Перейти к содержимому

Toskania Gravelem. Awaryjny biwak w gaju oliwnym.

Wagabundowy

0:00 / 0:00

Toskania Gravelem. Awaryjny biwak w gaju oliwnym.

8 013 просмотров · 3 года назад
Wagabundowy
15,3 тыс. подписчиков
8 013 просмотров · 3 года назад
Dzień dziesiąty rozpoczynam opuszczając miasto Parma i przebijam się ku Morzu Liguryjskiemu przez góry Parku Narodowego Appennino Tosco-Emillliano. Po zmroku dojeżdzam do Pizy gdzie po zobaczeniu znanej wszystkim wieży kończę jazdę. Jedenastego dnia kontyunuję jazdę wzdłuż Morza Liguryjskiego, wysoka temperatura i fakt, że większość czasu dzielę drogi z samochodami mocno mnie męczy. Wieczorem odbijam od morza ku Rzymowi. Towarzyszy mi przepiękny zachód słońca. Problemy z oponą i brak bazy noclegowej kończy się nocą w gaju oliwnym. Dwunastego dnia jedzie mi się bardzo ciężko, ale udaje się dojechać do celu. Trasa dzień 10:   / strava   Trasa dzień 11:   / strava   Trasa dzień 12:   / strava   Plan całej trasy, oczywiście w praniu wyszły zmiany: https://pl.mapy.cz/s/rasohobahe Sociale: Strava:   / strava   Instagram:   / wagabundowy   Facebook:   / wagabundowy   Rower: Cannondale Topstone 5 Koła: Evanlite new gravel Komputer: Garmin 530 Okulary: Rudy project cutline Kamera: GoPro 10 Ujęcia z klatki: Chesty BIKEPACKING Torba na ramę: JackPack płetwal. Torba pod ramę: Apidura Bagażnik: Tailfin Torba na kierownicę: Triglav Packman Namiot: Msr hubba nx Materac: Forclaz MT500 Śpiwór: Cumulus custom