Перейти к содержимому

Zurych: Kawa z Serbem. Chiński ogród. Dziki nocleg 5km od centrum | Szwajcarska przygoda #9

Co w kole piszczy ?

0:00 / 0:00

Zurych: Kawa z Serbem. Chiński ogród. Dziki nocleg 5km od centrum | Szwajcarska przygoda #9

348 просмотров · 11 мес. назад
Co w kole piszczy ?
615 подписчиков
348 просмотров · 11 мес. назад
Zamknąłem ważny etap podróży. Dzień poświęciłem głównie sprawom praktycznym – zająłem się praniem butów i rzeczy na powrót. Okazało się, że w całym Zurychu działają tylko dwie samoobsługowe pralnie, obie należą do tego samego właściciela – wyjątkowego człowieka z Serbii, z którym spędziłem blisko godzinę na rozmowie przy kawie. Suszarnia była w cenie. Polecam też wszystkim wizytę w chińskim ogrodzie o nazwie Chinagarten i przejechanie się rowerem pod dworcem kolejowym. Tunel, który został przystosowany do ruchu rowerowego, jest po prostu niesamowity. Miejsce do noclegu znalazłem około 5 km od centrum, z dostępem do wody. Jestem z niego wyjątkowo zadowolony. Dziękuję, że byliście ze mną podczas tej serii. Mam nadzieję, że przynajmniej dla części z Was będzie ona inspirująca. Szwajcaria była moim ostatnim alpejskim krajem, który odwiedziłem na rowerze. Nie wiem jeszcze, gdzie pojadę w przyszłym roku. Aktualnie, jestem na etapie poszukiwań. Do zobaczenia ! dzień 13:   / strava