SZALEŃSTWO na MONT BLANC🏔️! Droga TROIS MONTS w blasku morderczego słońca…
Podróże na kocią łape - Śladami Tygrysa
0:00 / 0:00
SZALEŃSTWO na MONT BLANC🏔️! Droga TROIS MONTS w blasku morderczego słońca…
3 713 просмотров · 5 дн. назад
Podróże na kocią łape - Śladami Tygrysa
351 подписчик
3 713 просмотров · 5 дн. назад
WALKA Z GÓRĄ I SAMYM SOBĄ! 🏔️ Mont Blanc (4808 m n.p.m.) – Epicka wyrypa, choroba wysokościowa i przekraczanie granic!
To był wyjazd, który zapamiętam do końca życia. Ponad 17 godzin za w aucie w drodze z Polski, by o 9 rano zameldować się na parkingu w Chamonix tuż przy stacji kolejki Aiguille du Midi. Szybki przepak, śniadanie mistrzów– jajecznica na boczku z palnika turystycznego i 11:00 wjeżdżamy na wysokość ponad 3842 m n.p.m.
Na górze łapiemy ostatnie chwile luzu: kawka, opalanie, pełen chillout.
Prawdziwa przygoda zaczyna się, gdy schodzimy do schroniska Refuge des Cosmics. Szybka kolacja, zaledwie 4 godziny drzemki w kultowym pokoju „Wanda Rutkiewicz” i o 2:00 w nocy ruszamy w stronę szczytu.
Droga to absolutny sprawdzian charakteru. Przechodzimy przez liczne szczeliny, pokonujemy kolejne strome podejścia, aż w końcu stajemy twarzą w twarz z morderczym trawersem i podejściem na przełęcz Col du Maudit. To tutaj, w pełnym, palącym słońcu, dopada mnie choroba wysokościowa. Każdy krok waży tonę, oddech staje się krótki, a końcówka wejścia zamienia się w marsz w żółwim tempie. O godzinie 13:00 meldujemy się na szczycie Mont Blanc! Wycieńczeni, ale dumni.
Jednak zdobycie szczytu to dopiero połowa drogi. Schodzimy drogą klasyczną w stronę schroniska Goûter, a objawy choroby wysokościowej uderzają we mnie z pełną mocą. Brak snu, głodówka i odwodnienie z podejścia zbierają swoje żniwo. W schronisku Goûter przeżywam prawdziwe apogeum: nie mogę spać, nie mam apetytu, zaczynają się wymioty. W głowie pojawia się tylko jedna, przerażająca myśl: „Czy dam radę zejść na dół o własnych siłach?”.
Rano ruszamy w dół. Magia wysokości działa natychmiast – wraz z każdym metrem w dół odzyskuję wigor i siły witalne! Po drodze łapiemy jeszcze szybki postój na regeneracyjną czekoladę w schronisku Tête Rousse, mijamy osławiony Kuluar Śmierci i bezpiecznie docieramy do busa na parkingu.
To była potężna lekcja pokory wobec gór, walka z brakiem snu i totalnym odcięciem prądu. Prawdziwa, wysokogórska wyrypa!
🎥 Ważne informacje o materiale:
• W filmie wykorzystałem Shortsy z YouTube obrazujące warunki w Kuluarze Śmierci (linki do nich znajdziecie poniżej w opisie).
• Część niesamowitych materiałów wideo z tej wyprawy użyczył mój niezawodny towarzysz – LESZEK PISZCZYK / @live_actively
🔗 LINKI DO SHORTSÓW Z KULUARU ŚMIERCI:
• • Rockfall🤯😳 (couloir du Goûter) Mont Blanc ...
• • Grand Couloir (Mont Blanc) Rock Shower
• • Climber Escapes Dangerous Rock Slide on Mo...
❤️ DOŁĄCZ DO MOJEJ SPOŁECZNOŚCI!
Jeśli podoba Ci się ta autentyczna relacja bez cenzury, zostaw suba, łapkę w górę i komentarz – to bardzo pomaga w rozwoju kanału!
🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ: / @podroze_na_kocia_lape
📸 INSTAGRAM: https://www.instagram.com/podroze_na_...
👥 FACEBOOK: https://www.facebook.com/share/1JnK3V...
#MontBlanc #Chamonix #AiguilleDuMidi #Cosmics #Gouter #ChorobaWysokosciowa #WyprawaWAlpy #Gory #Wspinaczka #Alpinizm #EpickaWyrypa #KuluarSmierci #Alpy #TrasaTrzechGor