Polski Spisz (1) Z Trybsza przez Łapszankę do Kacwina, granicą polskiego Spisza
Pod Czerwoną Kropką
0:00 / 0:00
Polski Spisz (1) Z Trybsza przez Łapszankę do Kacwina, granicą polskiego Spisza
1 280 просмотров · 11 месяцев назад
Pod Czerwoną Kropką
1,35 тыс. подписчиков
1 280 просмотров · 11 месяцев назад
Kolejna z moich wędrówek szlakami Spiskiej Magury prowadzi z Trybsza przez przełęcz nad Łapszanką, Malorówkę, do Kacwina.
To szlak wiodący granicą polskiego Spisza. Dzisiaj te ziemie należą do Polski, ale przez wieki należały do Węgier. Po upadku cesarstwa austro-węgierskiego powstał spór z Czechosłowacją, o to do kogo należy ten teren.
Politycy w Paryżu narysowali granicę nie pytając ludzi o zdanie i dzieląc historyczny Spisz na dwa kawałki.
Spisz to region od stuleci zamieszkiwany przez Polaków, Słowaków, Węgrów, Niemców, Cyganów, Rusinów, Żydów... taki wielki tygiel narodowości żyjących w zgodzie. Dopiero nacjonalizmy 20 wieku przyniosły podziały.
Po wiekach względnej zamożności i wymiany międzykulturowej zostało trochę zabytków. Kilka z nich zobaczę po drodze. W tym słynny kościółek w Trybszu. Słynny z obrazu który jest najstarszym wizerunkiem Tatr.
Potem będzie znana z widoków przełęcz z kapliczką nad Łapszanką.
Trasa mojej wycieczki prowadzi częściowo szlakiem, ale to szlak bardzo rzadko uczęszczany. A szkoda. A może dobrze ? bo dzięki temu trudno spotkać tu ludzi. Częściowo idę poza szlakiem, dawnym pasem granicznym.
Od kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej i strefy Shengen, granica zarosła i zdziczała.
Nie ma tu stromych podejść, jest łagodnie i łatwo. Taka emerycka trasa, choć dość długa.