Перейти к содержимому

Lasy Murckowskie. Odkrywamy ich piękno i tajemnice.

Rowerem przez Las

0:00 / 0:00

Lasy Murckowskie. Odkrywamy ich piękno i tajemnice.

281 просмотр · 5 месяцев назад
Rowerem przez Las
60 подписчиков
281 просмотр · 5 месяцев назад
Niedziela, 15 marca 2026 roku. Na dzisiejszą rowerową wycieczkę jedziemy w Lasy Murckowskie. Wyruszamy z Czeladzi i przez Trzy Stawy docieramy do wspaniałego, rozległego kompleksu leśnego dzięki któremu miasto Katowice to jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce. Wstyd się przyznać, ale Lasy Murckowskie znaliśmy tylko od strony czerwonego szlaku rowerowego Katowice-Pszczyna, którym niejednokrotnie podróżowaliśmy na południe jadąc do Ustronia lub Wisły. Czas to nadrobić. Na początek odwiedzamy stawy Barbara i Janina. Kręcąc leśnymi drogami docieramy do Murcek, dzielnicy Katowic. Szybki przejazd ścieżką rowerową i ponownie zapuszczamy się w leśne ostępy. Kręcąc przez Rezerwat Lasów Murckowskich, podziwiamy wspaniałe, stare drzewa i odnajdujemy mogiłę żołnierzy węgierskich. Kulając się dalej docieramy do Dolinki Murckowskiej gdzie w latach 80-tych XX wieku znajdował się basen i ścieżka rekreacyjna. Tutaj nad wodą urządzamy sobie piknik. Po odpoczynku jedziemy dalej i docieramy do Wesołej Fali, zbiornika wodnego który swoją nazwę zawdzięcza sąsiadującej z nim dzielnicy Mysłowic. Podziwiając okolicę okrążamy akwen i jedziemy do osady Hamerla gdzie od ponad 300 lat rośnie dąb Tadeusz. Imię swoje zawdzięcza Tadeuszowi Normanowi w uznaniu zasług jakie poczynił w kształtowaniu śląskich lasów. Kolejnym odwiedzonym miejscem podczas naszej wycieczki jest Siągarnia, najstarsza osada Lasów Murckowskich. Odnajdujemy tutaj czarną studnię przy której według legendy mieszkała czarownica, która dybała na życie św. Klemensa, ucznia świętych Cyryla i Metodego, którzy w IX wieku chrystianizowali Morawy, a być może także tutejsze okolice Górnego Śląska. Przy czarnej studni, z powodu pomału kończącego się dnia, podejmujemy decyzje o powrocie. Jedziemy wspomnianym wcześniej czerwonym szlakiem, którym docieramy nad Trzy Stawy i po krótkim odpoczynku na stacji Orlen przez Bogucice wracamy do domu. 69 km. Było super! Miłego seansu.