Перейти к содержимому

Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Lubię, kiedy kobieta..."

Tom Fijałkowski - pan od polaka

0:00 / 0:00

Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Lubię, kiedy kobieta..."

8 008 просмотров · 6 л. назад
Tom Fijałkowski - pan od polaka
18,2 тыс. подписчиков
8 008 просмотров · 6 л. назад
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, "Lubię, kiedy kobieta…" Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, Gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie, I wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, Gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, Gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem, I oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania Przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania Zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, Gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia. Lubię to — i tę chwilę lubię, gdy koło mnie Wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, A myśl moja już od niej wybiega skrzydlata W nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.