Перейти к содержимому

Od powiatu tyskiego do bieruńsko-lędzińskiego. Wizyta premiera J. Buzka 8.09.2001 r. w Bieruniu.

Grzegorz Sztoler

0:00 / 0:00

Od powiatu tyskiego do bieruńsko-lędzińskiego. Wizyta premiera J. Buzka 8.09.2001 r. w Bieruniu.

77 просмотров · 7 дн. назад
Grzegorz Sztoler
125 подписчиков
77 просмотров · 7 дн. назад
Wędrówki badawcze obfitują w ciekawe odkrycia. Przy okazji pisania pracy o początkach powiatu bieruńsko-lędzińskiego natknąłem się na wizyjny zapis bardzo ważnego momentu w jego krótkiej, ale ciekawej (i dynamicznej historii). Otóż na nośniku VHS utrwalono wizytę premiera Jerzego Buzka i podpisanie przez niego na bieruńskim rynku 8 września 2001 roku symbolicznego aktu o zmianie nazwy powiatu z tyskiego na bieruńsko-lędziński. Akt symboliczny, ale ważny zwłaszcza dla "dobrego samopoczucia" społeczności powiatowej, szczególnie dla Bojszów, Bierunia i Lędzin, które w latach 70. zostały wchłonięte przez wielkie, socjalistyczne Tychy stając się zapomnianymi kresami. Chcę przypomnieć to ważne dla naszej wspólnoty powiatowej wydarzenia. Bo owszem, istnieją zdjęcia, artykuły prasowe, kroniki z tego czasu - ale bezpośredni zapis wizualny, to rzadkość. Ten rarytas udało się odnaleźć w Prywatnym Archiwum Pana Piotra Czarnynogi, radnego Sejmiku Śląskiego (i starosty naszego powiatu w latach 1998-2010). Zrealizował go Janusz Wyderka (który współpracował też przy filmach Józefa Kłyka). Kasetę VHS udało się przegrać na nośnik cyfrowy dzięki uprzejmości niezawodnej Filmoteki Śląskiej działającej w kinie Kosmos. Dla wyjaśnienia - formalna zmiana nazwy na powiat bieruńsko-lędziński (z siedzibą władz w Bieruniu) nastąpiła formalnie z dniem 1 stycznia 2002 roku. Wniosek w tej sprawie złożono jeszcze w grudniu 2000 roku w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Kancelarii Premiera. W maju 2001 roku Rada Ministrów podjęła pozytywną decyzję w tej sprawie, a w lipcu tegoż roku weszło w życie stosowne rozporządzenie. Było to zwieńczenie żmudnych, wielomiesięcznych starań Władz Powiatu. Zabiegów zakończonych sukcesem. O ich historii opowie moja książka, której wydanie przygotowywane jest razem z Biblioteką Śląską. Póki co zachęcam obejrzenia choćby fragmentu tej filmowej relacji, zaznaczając że materiał zrealizowany jest w typowej dla tej technologii (vhs) jakości i raczej nic go nie ulepszy....