Перейти к содержимому

Bad News prod. DEXTAH

NONErec.

0:00 / 0:00

Bad News prod. DEXTAH

40 просмотров · 2 мес. назад
NONErec.
17 подписчиков
40 просмотров · 2 мес. назад
Vocal/lyrics/mix/master: OPM Beat/prod. By ‪@dextah‬ Lyrics Mam dwie wiadomości, zgadnij która jest tą złą Wybór jest bardzo prosty, obydwie takie są Pierwsza z nich brzmi, że kurwa mać umrzesz I uwierz mi, że to będzie prędzej czy później Dzisiaj zasnąć nie umiem, dzisiaj zasnąć nie potrafię Do beatu ze słuchawek przelewam tekst ziom na papier Mi chuj na baczność staje, gdy tylko na nią spojrzę Chociaż nie mam nic wspólnego z wojskiem, to rozpętam wojnę Jeśli to usłyszy, także mów mi Franek Dolas Moja głowa chora nieraz pęka niczym crack z bonga Chłopak nawarzyłeś piwa to je kurwa musisz wypić I nie ma, że się nie da, nie rób z siebie pierdolonej pizdy Róża czerwono, biało kwitnie bez Mimo, ze jej dałeś słowo, to ciagle śnieg w nosie jest Grzech pierworodny tylko odróżnia cię od zwierzęcia Sen niespokojny, feta już ci zrobiła wydmuszkę ze łba Piękna Polska złota jesień, ci depresje niesie Po lek wyciągasz rękę, chociaż wiesz, że gorzej będzie przecież Ale kurwa trwaj wiecznie chwilo Dzień w dzień, codziennie godzina za godziną Straciłeś swoją miłość, ale to niewielka cena Przecież masz te koleżanki, które walą się za temat Ty problemu nie masz, jej coś odjebało bo przestała brać Ona cię nie kochała, tylko tresowała tak jak psa Mam dla ciebie nowinę, jesteś uzależniony Tak się wpierdoliłeś, że już łeb ci się porył Nie chcesz lecz posyp, nie chcesz lecz wciągniesz Nie chcesz tej fobii, ale i tak jebniesz nockę Druga wiadomość do ciebie, dawno już jesteś ćpunem Miałeś kurwa nie lecieć, ale jakoś nie umiesz Wychudzony latający dywan, który skończy jak tupolew W lombardach częściej bywasz, niż bywałeś w szkole Znowu pusty worek, znowu pusta kieszeń Miałeś iść do nowej pracy, bez futra ci się nie chce Przeszedłeś samego siebie, w zasadzie się zdublowałeś Ale nie dociera przecież, bo chcesz tylko tu ten mateks Chcesz skończyć z tematem, ale jesteś jak jebane zombie In your head, in your head, ciagle w głowie coś Ci mąci We mgle błądzisz, jesteś jak jebane dziecko Wypadłeś z obiegu i juz nie wrócisz napewno Zacząłeś z dilerką, na plecy wziąłeś kilo Chwila moment się rozeszło, tak jakos się złożyło Tak jakoś się złożyło, że tez siana jakoś za to nie masz Bo wjebales zamiast sprzedać, teraz czeka cie las Kurwa mać afera, przecież kraść nie zaczniesz Telefonów nie odbierasz, dawno już skończyłeś na dnie Chciałeś no to masz sen o pierdolonej Warszawie Przez szczury skończyłeś w kanale, paradoksalnie Przecież sie nie pokażesz, na jebanym mieście Bo jak Cię kurwa drapną, to zebrać nic z ciebie nie będzie Nagle byłeś w błędzie?Teraz już za późno Bierzesz line w rękę żeby zawisnąć jak na ścianie płótno Mam dla ciebie nowinę, jesteś uzależniony Tak się wpierdoliłeś, że już łeb ci się porył Nie chcesz lecz posyp, nie chcesz lecz wciągniesz Nie chcesz tej fobii, ale i tak jebniesz nockę #bandlab #hiphop #polish #rap #bandlabartist #podziemie #polska #underground #undergroundhiphop #undergroundmusic #boombap #dextah