DOTARŁO DO MNIE, ŻE... CZĘŚĆ 3
Wina i odkupienie
0:00 / 0:00
DOTARŁO DO MNIE, ŻE... CZĘŚĆ 3
8 821 просмотр · 2 дня назад
Wina i odkupienie
8,85 тыс. подписчиков
8 821 просмотр · 2 дня назад
Szanowni Państwo, do nas, jako twórców zajmujących się zaginięciem Beaty Klimek, docierają informacje dotyczące nie tylko samego dnia jej zaginięcia, lecz także jej życia, relacji oraz środowiska, w którym funkcjonowała.
Część tych informacji znajduje potwierdzenie w oficjalnych komunikatach, dokumentach albo w kilku niezależnych od siebie źródłach. Inne są relacjami pojedynczych osób, zasłyszanymi historiami lub wiadomościami, których na obecnym etapie nie jesteśmy w stanie samodzielnie zweryfikować.
Dla zachowania uczciwości publicystycznej będziemy przedstawiać je Państwu w serii pod tytułem: „Dotarło do mnie, że…”.
Nazwa tej serii ma znaczenie. Słowa „dotarło do mnie” nie oznaczają: „tak było”. Oznaczają wyłącznie: „taką informację otrzymaliśmy”. Nie twierdzimy, że każda opisywana sytuacja rzeczywiście miała miejsce ani że każda przekazana nam relacja jest prawdziwa. Nie wydajemy wyroków, nie przypisujemy nikomu przestępstwa i nie rozstrzygamy, kto mówi prawdę. Informacje, które udało się potwierdzić, będziemy wyraźnie oznaczać jako fakty. Pozostałe pozostaną relacjami, twierdzeniami konkretnych osób albo informacjami niezweryfikowanymi.
Będziemy również odtwarzać sieć powiązań pomiędzy Beatą a osobami pojawiającymi się w tej sprawie: członkami rodziny, znajomymi, sąsiadami, świadkami, mieszkańcami okolicy, dziennikarzami i twórcami internetowymi. Sama obecność czyjegoś nazwiska na tej mapie nie oznacza, że osoba ta ma związek z zaginięciem Beaty ani że jest o cokolwiek podejrzewana. Linia łącząca dwie osoby oznacza jedynie ustalony albo deklarowany kontakt, relację lub przepływ informacji. Nie oznacza współdziałania, winy ani udziału w jakimkolwiek przestępstwie.
Dlaczego w ogóle o tym mówimy? Ponieważ aby próbować zrozumieć zaginięcie człowieka, trzeba poznać nie tylko chronologię ostatniego dnia, ale również jego codzienność, relacje i otoczenie. Trzeba także prześledzić, skąd pochodziły informacje, które przez kolejne miesiące kształtowały publiczny obraz tej sprawy, kto przekazywał je dalej i w którym momencie relacja jednej osoby zaczęła być powtarzana jako rzekomo potwierdzony fakt.
Prosimy więc, aby każdą przedstawioną informację odbierali Państwo zgodnie z oznaczeniem, które jej nadamy. Fakt pozostaje faktem. Relacja- relacją. Informacja niezweryfikowana- informacją niezweryfikowaną. A pytanie- pytaniem, nie oskarżeniem.
To szczególnie ważne w sprawie, w której wciąż brakuje odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co stało się z Beatą Klimek?