Dzień przed śmiercią dostał szansę w Ameryce. Ostatnia noc Zbigniewa Cybulskiego
ait5790
0:00 / 0:00
Dzień przed śmiercią dostał szansę w Ameryce. Ostatnia noc Zbigniewa Cybulskiego
115 просмотров · 2 нед. назад
ait5790
2 подписчика
115 просмотров · 2 нед. назад
Ósmego stycznia tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego siódmego roku, dwadzieścia minut po czwartej nad ranem, ekspres „Odra” ruszył z trzeciego peronu wrocławskiego dworca. Zbigniew Cybulski – Maciek Chełmicki z „Popiołu i diamentu”, polski James Dean – biegł za nim, jak biegł za pociągami przez całe życie. Przyjaciele żartowali, że nigdy nie wszedł do pociągu, który stał. Tej nocy skok się nie udał.
Przez lata powtarzano, że zawinił alkohol. Ale zeznania około dwudziestu świadków, spisane kilka godzin po wypadku, ponad pół wieku leżały w teczce, której nikt nie przeczytał. Co w nich jest? Dlaczego tamtej nocy trzy razy przesuwał wyjazd? Z kim prowadził rozmowę do późnej nocy? I dlaczego na stoliku zostały okulary, których nie lubił?
W tym filmie:
– dzieciństwo przerwane przez wojnę i peron w Katowicach, na którym skończyło się czekanie
– Bim-Bom, Gdańsk i przyjaźń z Bogumiłem Kobielą
– „Popiół i diament” i pułapka legendy
– propozycja z Ameryki, która przyszła dzień przed śmiercią
– ostatnia noc we Wrocławiu, minuta po minucie
– liczba z prokuratury, której nic nie potwierdza
– budzik na grobie i kożuch na tablicy na peronie trzecim
Źródła: biografia Doroty Karaś „Cybulski. Podwójne salto”, wspomnienia Zofii Czerwińskiej, Kazimierza Kutza, Agnieszki Osieckiej, Elżbiety Sitek, materiały z Archiwum Państwowego we Wrocławiu.
#ZbigniewCybulski #PopiółIDiament #PolskieKino