Перейти к содержимому

Jak niemieccy spadochroniarze opisywali polski szturm na Monte Cassino?

Stalowe Legendy

0:00 / 0:00

Jak niemieccy spadochroniarze opisywali polski szturm na Monte Cassino?

7 614 просмотров · 11 часов назад
Stalowe Legendy
11,6 тыс. подписчиков
7 614 просмотров · 11 часов назад
To historia o tym, jak elita Luftwaffe odpowiedziała na polski szturm – nie manifestem, lecz rozkazem odwrotu. Od lutego 1944 roku „zielone diabły” z 1. Dywizji Strzelców Spadochronowych odpierają na Monte Cassino kolejne alianckie natarcia: bunkry wykute w wapieniu, ogień krzyżowy, karabiny MG 42 wystrzeliwujące ponad 1000 pocisków na minutę. W nocy z 11 na 12 maja Karpatczycy wdzierają się na wzgórze 593 i płacą ogromną cenę. Niemiecki oficer Rudolf Böhmler, według polskich źródeł, zapisze później z podziwem, że walczyli wspaniale. W nocy z 17 na 18 maja, po drugim polskim natarciu, to spadochroniarze odchodzą w ciemność w stronę Monte Cairo, zostawiając w ruinach klasztoru około 30 rannych. Polacy nie wzięli opactwa szturmem – zdobyli wzgórza, bez których nie dało się go utrzymać. Rano do gruzów wchodzi patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich: 13 ułanów z proporczykiem uszytym ze skrawka flagi Czerwonego Krzyża, chustki od narzeczonej i paska bandaża. Odkryj, co niemieccy spadochroniarze naprawdę zostawili po sobie – w relacjach, w rozkazach i w gruzach.