W 1957 roku pod Tatrami odkryto nazistowską bazę, o której nie wspominał żaden dokument
Wciąż działa
0:00 / 0:00
W 1957 roku pod Tatrami odkryto nazistowską bazę, o której nie wspominał żaden dokument
810 просмотров · 3 дн. назад
Wciąż działa
13 подписчиков
810 просмотров · 3 дн. назад
Zaśnieżona droga pod Tatrami. Na środku leży człowiek bez dokumentów, który mówi tylko po niemiecku. Jego ślady prowadzą z lasu, w którym według map nic nie stoi. Dzielnicowy idzie za nimi i trafia na bazę, która wcale nie jest opuszczona: pod skałą pracuje generator, świeci się światło, a ludzie w słuchawkach spisują cudze rozmowy.
Rozkaz zamknięcia sprawy podpisuje człowiek, któremu dzielnicowy ufa jak samemu sobie. Starszy sierżant Tadeusz Zubek zamyka ją tylko na papierze i drąży dalej. Do nocy wywozu zostaje jedenaście dni.
W tej historii:
– człowiek z numerem na piersi i puszka pastylek, które nie powinny tu trafić,
– stare sprawy zamknięte jedną, zawsze tą samą formułą,
– cichy inżynier, który zawsze prosi o dwa egzemplarze,
– wybór między karierą, wdzięcznością a siedmioma starymi ludźmi w skale.
To opowieść prowadzona jak śledztwo: bez mistyki, z dokumentami, protokołami i zeznaniami.
💬 Pytanie do Ciebie: oddałbyś sprawę człowiekowi, który uratował ci dziecko, żeby uratować jego wolność i swoją karierę, czy poszedłbyś wyżej i zostawił go sądowi? Napisz w komentarzu, co byś zrobił i dlaczego.
👍 Jeśli historia Cię wciągnęła, zostaw łapkę w górę i zasubskrybuj kanał, żeby nie przegapić kolejnych odcinków.
Fikcyjna opowieść w konwencji dokumentalnego kryminału. Obiekty, postacie i dokumenty są zmyślone.