Перейти к содержимому

Kryzys na trasie i pizza w Warcie! Polscy gospodarze podjęli mnie jak króla #3

PIESZO I NA ROWERZE

0:00 / 0:00

Kryzys na trasie i pizza w Warcie! Polscy gospodarze podjęli mnie jak króla #3

3 160 просмотров · 2 дня назад
PIESZO I NA ROWERZE
1,64 тыс. подписчиков
3 160 просмотров · 2 дня назад
Trzeci dzień mojej rowerowej wyprawy z Warszawy do Maroka przyniósł spore zwroty akcji! Wystartowałem z Chojnego i pokonałem 71 km, docierając do miejscowości Popów. Dzień zaczął się świetnie — po spokojnej nocy przy stadninie koni miałem dużo energii, ale z czasem do głosu doszedł bezlitosny, 29-stopniowy upał. Mój trzydniowy test żywienia się wyłącznie racjami wojskowymi oficjalnie zakończył się porażką. Przy takim wysiłku i temperaturze to po prostu nie wystarczało i żeby uniknąć całkowitej "bomby", musiałem awaryjnie zjechać do Pizzerii w miejscowości Warta. Posiłek natychmiast postawił mnie na nogi! Najlepsze czekało jednak na mecie. W Popowie zapukałem do lokalnych gospodarzy z pytaniem o możliwość rozbicia namiotu na podwórku. Zgodzili się bez wahania, a potem ugościli mnie jak króla — dostałem gorącą kawę, królewską kolację i możliwość wzięcia prysznica. Taka ludzka dobroć daje niesamowitego kopa i motywację do dalszej drogi! Jeśli chcesz śledzić moją drogę do Maroka, zostaw subskrypcję i łapkę w górę! Chcesz wesprzeć mój projekt i kolejne wyprawy? Patronite: http://patronite.pl/pieszoinarowerze BuyCoffee: https://buycoffee.to/w.p