Перейти к содержимому

Złap ten tlen | Kiedy nie masz już siły stać na baczność (Świadomy Polski Rap)

Emocje z Życia

0:00 / 0:00

Złap ten tlen | Kiedy nie masz już siły stać na baczność (Świadomy Polski Rap)

36 просмотров · 1 день назад
Emocje z Życia
2,33 тыс. подписчиков
36 просмотров · 1 день назад
Znowu siedzisz w aucie pod klatką. Silnik zgaszony, za oknem chłodny deszcz, a w głowie ten sam szum. Przez cały tydzień powtarzasz światu: "dam radę", bo nikt nie czeka na Twoje pęknięcie. Ten numer jest dla każdego, kto ma dość wiecznego stania na baczność. Nie musisz być ze skały. Daj sobie te pięć minut. Opuść gardę i po prostu złap tlen. Subskrybuj kanał Emocje z Życia: prawdziwy, dojrzały hip-hop bez taniej papki i udawania. --- TEKST UTWORU: [Intro] Znowu siedzisz w aucie pod klatką. Silnik zgaszony, a w głowie ten sam szum. Nikt nie czeka na twoje pęknięcie. Trzy, dwa, jeden... Złap ten tlen. [Zwrotka 1] Wycieraczki tną szybę, za oknem chłodny zmrok, Kolejny dzień w biegu, gdzie waży każdy krok. Mówisz: „dam radę”, choć w gardle staje kość, Świat chce wyników, ma gdzieś twoje ciche "dość". Wracasz po ciemku, na klatce gaśnie blask, Zdejmujesz z twarzy ten wyuczony blask. W telefonie sto spraw, nieodebrany sznur, A w środku rośnie ten sam, milczący mur. Nie chcesz litości, nie szukasz pustych rąk, Po prostu czasem za ciasny jest ten krąg. Kiedy pod żebrem zaczyna palić drut, Nawet ze stali ktoś jak ty poczuje chłód. Wbijasz ten wzrok w pusty, zimny blat, Próbujesz złożyć z tych drobnych resztek świat. Zanim ten pęd zabierze resztkę sił, Wyrzuć ten ciężar, co w żyłach cicho gnił. [Przed-refren] I nikt nie przyjdzie, by zdjąć z ciebie ten głaz... Ale nie musisz dziś biec na tamten świat. Zatrzymaj puls, zanim rozsadzi skroń. Opuść tę gardę. Odłóż tę broń. [Refren] Oddychaj powoli, wypuść ten cały syf, Nie musisz dla świata na baczność wiecznie żyć! Oddychaj do dna, niech opadnie ten kurz, Zdejmij ten pancerz, nie stój na krawędzi wzgórz! Dopóki bije serce i czujesz ten chłód, Masz prawo stanąć i zmyć z ramion ten trud! Oddychaj... po prostu złap ten tlen, Jutro od nowa zaczniesz własny dzień! [Zwrotka 2] Wszyscy dookoła chcą z ciebie ciągnąć prąd, Jakbyś ze skały miał wykuty ten kąt. Kiedy nie dajesz, zaczyna dziwić ich, Że pod pancerzem też może zgasnąć świt. Lecz zamiast uciekać i palić każdy most, Uczysz się patrzeć zmęczeniu prosto w nos. To nie przegrana, gdy wstrzymasz nagle bieg, By na spokojnie odnaleźć własny brzeg. Niech sobie wiszą te maile i ten szum, Dzisiaj nie musisz zabawiać obcych tłumów. Zimna herbata, w pokoju cichy szmer, Wreszcie zdejmujesz ten narzucony ster. Zamykasz oczy, opada ciężki bark, Zostawiasz w tyle ten wyczerpany park. Jeden czysty wdech, by zresetować stan, Gdy w czterech ścianach sam sobie jesteś pan. [Przed-refren] I nikt nie przyjdzie, by zdjąć z ciebie ten głaz... Ale nie musisz dziś biec na tamten świat. Zatrzymaj puls, zanim rozsadzi skroń. Opuść tę gardę. Odłóż tę broń. [Refren] Oddychaj powoli, wypuść ten cały syf, Nie musisz dla świata na baczność wiecznie żyć! Oddychaj do dna, niech opadnie ten kurz, Zdejmij ten pancerz, nie stój na krawędzi wzgórz! Dopóki bije serce i czujesz ten chłód, Masz prawo stanąć i zmyć z ramion ten trud! Oddychaj... po prostu złap ten tlen, Jutro od nowa zaczniesz własny dzień! [Bridge] Najtrudniejsza rzecz dla faceta? Przestać udawać, że nic go nie boli. Daj sobie te pięć minut. Tylko ty... i twój oddech. [Refren] Oddychaj powoli, wypuść ten cały syf, Nie musisz dla świata na baczność wiecznie żyć! Oddychaj do dna, niech opadnie ten kurz, Zdejmij ten pancerz, nie stój na krawędzi wzgórz! Dopóki bije serce i czujesz ten chłód, Masz prawo stanąć i zmyć z ramion ten trud! Oddychaj... po prostu złap ten tlen, Jutro od nowa zaczniesz własny dzień! [Outro] Wypuść to. Jeszcze żyjesz. Cisza. --- #polskirap #świadomyrap #emocjonalnyrap #oddychaj #wypalenie #rapdodorosłych