Перейти к содержимому

Moonsta dżezzb - "Dikszonara Beastyna"

Moonsta

0:00 / 0:00

Moonsta dżezzb - "Dikszonara Beastyna"

12 просмотров · 6 дн. назад
Moonsta
15 подписчиков
12 просмотров · 6 дн. назад
słowa: Jarosław 'Moonsta' Ryguła muzyka: AI tekst: Jeden z wielu nicków: BLANTYwSTANIKU. Pomimo jazzgothu wokół, Kochała koty i spokój. Aż myśli fala wezbranADHD, Melatonina ...czy coś tam porwała Ją W wieczny sen. Był ponoć piękny, czerwcowy dzień Lub noc w Club 27, sam nie wiem. Jakim sposobem, dlaczego?! Tak trudno uwierzyć! Znajoma ogarnia mnie niemoc. Na myśl o tym, włos mi się jeży! I jeszcze do teraz mam dreszcze. To horror! Co wiem o Niej jeszcze? Kochała świat cały i ludzi! Czekała, aż ten się wybudzi Z letargu długiego, koszmaru. Walczyła z nim już od lat... paru. Psycholożka (terapeutka?) na dziekance w tej wolnej Amerykance, Na polach naszych, swoistym Woodstocku, Odlot festiwalu Poll'n'Rocku, Wolnością malowanym i muzyką, przyjaźnią, Wspólną jaźnią i jedną niebojaźnią. I podziwiam Ją za tę odwagę odwieczną, Powagę, waleczność, nie tylko urodę; Rzeczowość, dystans i w byciu swobodę. Choć ciałko miała jakby wiotkie i smukłe, spojrzeniem mogła zabić, Milczeniem przegadać. Bo czasem nic już nie trzeba dodawać, tłumaczyć. Wystarczyło patrzeć, by dostrzec, zobaczyć... Jej blask. Oświecał nam drogę złotem włosów, głosu I myśli, błękitem niebiańskich oczu; Uśmiechem ciepłym, szczerym i szerokim, Strumieniem płynącym, głębokim Spojrzeniem na sprawę, zabawę... Zabawne, bo przecież się nie znamy! Rozmarzony, zbanowany, Poruszony, nie raz uświadczony Słowami ,,Dobranoc Moonsta!". Dobranoc, BlantyWstaniku!