Dobrze, że jesteś (prod. @łełek2105 )
Koowal323
0:00 / 0:00
Dobrze, że jesteś (prod. @łełek2105 )
85 просмотров · 11 дн. назад
Koowal323
634 подписчика
85 просмотров · 11 дн. назад
Tekst:
Ej, może brzmi to dziwnie, ale znamy się już tak
że jeden tekst wystarczy i już wiesz, co mam na bani.
Nie pytasz, czy coś jest nie tak, po prostu jesteś obok,
nawet kiedy milczę, widzę wsparcie w Twoich oczach.
Wiesz, kiedy paranoja robi mi bałagan,
kiedy myśli krążą w kółko i nie umiem gadać.
Nie muszę nic tłumaczyć, Ty czasem widzisz więcej,
i wiem, że nawet po spięciach wracamy do siebie.
Bo jesteś dla mnie jak siostra, choć nie łączy nas krew,
rodzina z wyboru, ktoś na dobre i złe.
Znasz moje jasne strony, znasz też każdy mój cień,
a mimo tego zostajesz i to znaczy dla mnie wiele.
Dzięki za rozmowy, za ten śmiech do łez,
za to, że byłaś obok, kiedy sam gubiłem się.
Może nie zawsze umiem pokazać, co czuję,
ale Ty czytasz mnie lepiej, niż ja sam się rozumiem.
Pamiętasz te rozmowy, od serca po głupoty,
od planów na jutro po śmiech bez powodu.
I tę akcję ze sklepem, pamiętam ją jak dziś,
namawiałaś "wpadaj, jest git" a ja „Nie ma mowy!”
Później sama do nas wparowałaś "co tu jest grane?" - się zastanawiam
Wypalasz do mnie że zawijasz stamtąd
I już wiedziałem, że z Tobą nuda nie wygra,
bo zwykły dzień potrafisz zamienić w kabaret.
Z tych małych chwil wyrosło coś prawdziwego,
ktoś, przy kim mogę być sobą bez udawania.
Bywał chaos w głowie, noc nie chciała minąć,
a Ty po prostu byłaś wciąż przy mnie blisko.
Nie musiałaś znać odpowiedzi ani mieć recepty,
czasem sama obecność trzyma człowieka przy ziemi
Bo jesteś dla mnie jak siostra, choć nie łączy nas krew,
rodzina z wyboru, ktoś na dobre i złe.
Dzięki za rozmowy, za ten śmiech do łez,
za to, że byłaś obok, kiedy sam gubiłem się.
Może nie zawsze umiem pokazać, co czuję,
ale jesteś ważna, nawet jeśli rzadko to mówię.
Bo jesteś dla mnie jak siostra, choć nie łączy nas krew,
rodzina z wyboru, ktoś na dobre i złe.
Dzięki za rozmowy, za ten śmiech do łez,
za to, że byłaś obok, kiedy sam gubiłem się.
Może nie zawsze umiem pokazać, co czuję,
ale jesteś ważna, nawet jeśli rzadko to mówię.
A jeśli kiedyś Tobie dzień rozsypie się na części,
przyjdź, nawet bez słów, nawet późno,
nawet wcześniej mmmmmm.
Nie musisz udawać, że wszystko jest okej,
ja zostanę obok, tak jak Ty zostajesz przy mnie.
Wiem, że czasem chowasz emocje za żartem,
ale ja Cię wysłucham, bez wyroku i pytań.
Nie obiecuję, że zawsze znajdę rozwiązanie,
ale jeśli będziesz mnie potrzebować, po prostu jestem.
Nie potrzebuję wspólnej krwi, żeby mówić „rodzina”,
bo czasem obca osoba staje się bliższa niż rodzina.
I jeśli kiedyś zwątpisz, czy naprawdę jesteś ważna,
wróć do tego numeru, bo napisałem go właśnie dla Ciebie.
Znasz mnie takim, jakim jestem, z każdym błędem i śmiechem,
z moim światłem i cieniem, z tym całym bałaganem.
Dzięki, że jesteś, nawet kiedy milczę,
i może nie mówię tego często, ale naprawdę...
dobrze, że jesteś obok.
Bo jesteś dla mnie jak siostra, choć nie łączy nas krew,
rodzina z wyboru, ktoś na dobre i złe.
Dzięki za rozmowy, za ten śmiech do łez,
za to, że byłaś obok, kiedy sam gubiłem się.
Może nie zawsze umiem pokazać, co czuję,
ale jesteś ważna, nawet jeśli rzadko to mówię.
Bo jesteś dla mnie jak siostra, choć nie łączy nas krew,
rodzina z wyboru, ktoś na dobre i złe.
Dzięki za rozmowy, za ten śmiech do łez,
za to, że byłaś obok, kiedy sam gubiłem się.
Może nie zawsze umiem pokazać, co czuję,
ale jesteś ważna, nawet jeśli rzadko to mówię.
Nie, dobra, wystarczy tego wzruszania się,
bo jeszcze pomyślisz, że naprawdę mam uczucia.
Ale tak serio...
Dziękuję Ci za wszystko.
Naprawdę My friend...