Ty, co nie zwątpiłaś nigdy...
módlmy się nieustannie
0:00 / 0:00
Ty, co nie zwątpiłaś nigdy...
6 623 просмотра · 5 лет назад
módlmy się nieustannie
104 тыс. подписчиков
6 623 просмотра · 5 лет назад
GDY MARYJA MÓWI DO MEGO SERCA...
98. Wdzięczność to oznaka waszego zdrowia duchowego. To znak, że wierzycie Bogu i ufacie Mu bez granic. Ktoś, kto nie umie dziękować, nie dostrzega, że jest wciąż hojnie obdarowywany.
Moje Serce wypełniała pieśń wdzięczności. Nawet wówczas, gdy cierpiałam, podążając za moim Synem na Golgotę, dziękowałam Ojcu za to, że pozwala mi współcierpieć z Jezusem dla twojego odkupienia.
Ilekroć uczestniczysz w Eucharystii, świadomie składaj Panu dziękczynienie za dobrodziejstwa, jakie stały się twoim udziałem. Moje dziecko, dziękuj także za trud, przez który Bóg cię przeprowadza. Te doświadczenia służą wzrostowi twojej wiary, nadziei i miłości.
***
99. Chociaż natura człowieka wzdryga się przed upokorzeniami, one są dla ciebie darem. Serce oczyszczone upokorzeniami to serce pokorne, małe. Moje dziecko, dziękuj za upokorzenia! Ilekroć dostrzegasz w sobie ograniczenia, słabość, brak – dziękuj Panu. Ilekroć ludzie cię pomijają, nie doceniają – dziękuj. Bóg patrzy na ciebie z miłością! Nie zabiegaj o to, aby cię ludzie chwalili. Pamiętaj o twoim Mistrzu wzgardzonym przez ludzi. Ja, twoja Matka, naśladowałam Go w znoszeniu upokorzeń. Chętnie je przyjmowałam. W moim Niepokalanym Sercu doznasz przemiany w Bożego człowieka, który nie szuka siebie.
***
100. Pragnij wielkich rzeczy, jednocześnie miłując to, co małe. Taki jest Bóg – pełen potęgi i mocy, a jednocześnie niezwykle pokorny. Ma upodobanie w kruchym człowieku, dla którego stworzył świat. Przeciwnie Szatan – wbił się w pychę i zastawia na człowieka sidła, aby ten gardził tym, co pokorne. Im jesteś większy i bogatszy, tym bardziej się uniżaj przed Panem. Pragnij upokorzeń. Dostrzegaj najmniejszych z ludzi i okazuj im miłosierdzie. Oczekuję tego od ciebie, moje dziecko.
Stale miej przed oczyma obraz Zbawiciela, który umywa nogi swoim uczniom, i czyń podobnie. Służ mniej zaradnym od ciebie. Pomagaj tym, od których odsuwają się inni ludzie. Pamiętaj, kim jesteś wobec Boga. Ta świadomość uchroni cię od pychy.
***
101. Moje dziecko, raduj się każdym dniem, który otrzymujesz od Boga. Dziękuj Panu za twoje zwyczajne życie, za codzienne obowiązki. Dziękuj za drogę twojego powołania. Dziękczynienie wyzwoli w tobie radość.
Dziękczynienie uzdrawia serce. Pozwala we wszystkim dostrzec Boży dar. Uczę cię nieustannie dziękować Panu. Dziękując, dostrzeżesz, jak hojnie jesteś przez Niego obdarowany.
***
102. Moje dziecko, najwięcej szczęścia jest w dawaniu. Tak wielu czeka na twoje serce. Zostałeś obdarowany przez Ojca, aby być darem dla bliźnich. Wychodź do ludzi! Pomagaj potrzebującym.
Czyń dobro. Okazuj miłosierdzie. Nieś światło bezinteresownej miłości. To zadanie, które wyznaczył ci Ojciec.
***
103. Pozostań ubogi duchem, zupełnie zdany na Boga – wtedy będziesz dzieckiem królestwa niebieskiego. Ta zależność jest dla ciebie lekarstwem, które niesie uzdrowienie z choroby polegania na sobie samym. Dziecięctwo jest ubóstwem. Chrystus wciąż przychodzi do ciebie w ubóstwie. Oddaje się w twoje ręce, czyniąc cię dzieckiem przed sobą. Ubóstwo otwiera cię na nieskończone bogactwa, jakimi jest wypełnione Serce Boga.
***
104. Moje dziecko, pokora otwiera serce na Boży dar. Zabiegaj o nią. Przyjęłam cię do swego Niepokalanego Serca i kształtuję cię w nim, abyś miał upodobanie w pokorze. Pokora to wolność dla Boga. Człowiek pokorny cieszy się spojrzeniem Stwórcy i ono mu wystarcza.
Odkrywaj prawdę o tym, kim jesteś w oczach Pana. Ta prawda cię wyzwoli i ustrzeże przed pokusą porównywania się z kimkolwiek. Naśladuj Jezusa, który stał się twoim sługą. Miłość jest pokorna. Takiej miłości pragnę dla ciebie.