Wulkan Ijen 2769m n.p.m. Indonezja
Elzbieta Sznajder
0:00 / 0:00
Wulkan Ijen 2769m n.p.m. Indonezja
296 просмотров · 1 месяц назад
Elzbieta Sznajder
273 подписчика
296 просмотров · 1 месяц назад
Wulkan Ijen to miejsce wyjątkowe i unikatowe w skali świata, leży we wschodniej części wyspy Jawa w Indonezji w ogromnej kalderze o średnicy 20km, w której znajdują się jeszcze inne wulkany.
Wyprawa do wnętrza krateru Kawah Ijen, to nocny trekking do największego na świecie kwasowego jeziora o szmaragdowej barwie i średnicy ok.1km, gdzie pH wody nie przekracza 0,5 Jest to kwasowość ekstremalna, silnie żrąca tkanki organiczne powodując oparzenia skóry i uszkodzenia oczu. Wokół jeziora znajdują się źródła termalne i fumarole, czyli rodzaje wyziewów wulkanicznych o temperaturze od 300 do 1000 °C – tzw. „błękitne ognie”. Główną atrakcją jest oglądanie słynnych niebieskich ogni (spalającego się gazu siarkowego) oraz pracy górników wydobywających czystą siarkę w ekstremalnych warunkach.
Wyprawa do wnętrza ziemi. Mnóstwo odważnych śmiałków zgromadziło się dzisiaj na szlaku. Przewodnik rozdaje nam maski gazowe i latarki a my wtapiamy się w tłum turystów i zaczynamy trekking. Mimo iż droga jest szeroka i technicznie łatwa, trzeba bardzo uważać by się nie zgubić nocą w tłumie, mieć na baczności wystające kamienie i nierówne pobocze aby nie wpaść do rowu. Poza krótkimi odcinkami wypłaszczenia droga na całym odcinku pnie się w górę. Po przejściu ok 4km docieramy na szczyt na wysokość 2769 m.n.p.m. W oddali ukazał się niewyraźny kształt jeziora turkusowego, lecz nadal jest zbyt ciemno, aby móc cokolwiek zobaczyć. Zapach siarki unosi się w powietrzu, wiele osób kończy na tym etapie wędrówkę czekając na wschód słońca. My odważnie i dzielnie zaczynamy schodzić ok.500m w dół na dno krateru, do wnętrza ziemi. W sumie to nawet lepiej, że nie ma już tutaj tłumów sunących w dół i w górę ponieważ droga jest skalista, nierówna i miejscami niebezpieczna. Ścieżka prowadzi pionowo w dół, jest wąska do tego ruchome kamienie pod nogami chybotały się w każdą stronę. Jak by nie było zejście, a później wejście, do łatwych nie należy. Tutaj już trzeba bardzo uważać na każdy krok. Idąc musieliśmy jeszcze uważać na górników, którzy w ekstremalnych warunkach pracują tutaj i z koszami pełnymi siarki wracali na górę, aby donieść ją do skupu. Im bardziej zbliżaliśmy się do poziomu jeziora tym zapach siarki mocniej dawał się we znaki. Bezpiecznie schodzimy do wnętrza krateru.
Na zboczu krateru da się zaobserwować tak zwane „Blue Fire” – niebieskie ognie, zjawisko to jest powodowane przez zapłon gazu siarkowego, który wydobywa się z otworów. Otwory z których wydobywa się siarka mają temperaturę 170-245 °C. Kawah Ijen jest jedynym takim miejscem na świecie, w którym można zaobserwować to zjawisko nocą. Płomienie siarki tworzą jedną, szeroką nić, która spływa zboczem kaldery. Ich temperatura wynosi 600°C, a wysokość niekiedy osiąga nawet 5m! Niesamowite przeżycie. Żadne zdjęcia ani filmiki nie są w stanie oddać atmosfery i wrażeń jakie mi przy tym towarzyszyły. Dla mnie to była najbardziej emocjonująca wyprawa jaką do tej pory mogłam doświadczyć.
Wulkan Kawah Ijen to nie tylko piękne krajobrazy i Niebieskie Ognie. To także miejsce gdzie wykonuje się jedną z najcięższych prac na świecie. W 1967 roku utworzono tu odkrywkową kopalnię siarki. Gazy, które wydobywają się z wulkanu podczas zetknięcia z powietrzem zastygają i tak powstaje skondensowana siarka. Górnicy pracują dzień i noc. Codziennie schodzą na dno krateru, wyłamują kawałki siarki, wkładają je do specjalnych koszy, a następnie dźwigając je na swoich ramionach wracają tą samą drogą do pobliskiej wioski. Średnia waga koszy wynosi 80 kg!. Górnicy zazwyczaj robią dwa kursy dziennie. Za jeden kurs, czyli 80 kg siarki dostają ok. 20 zł! Zatem ich dzienny zarobek to ok. 40 zł. Zdecydowanie jest to najcięższy zawód na świecie. Oprócz ogromnego ciężaru, który górnicy codziennie noszą na swoich barkach, największym problemem są ulatniające się toksyczne gazy. Mężczyźni pracują bez żadnych masek! Ich jedyną ochroną jest mokra chusta zawinięta wokół twarzy, choć i tak nie wszyscy ją mają. Ciągłe wdychanie siarki skraca ich życie. Górnicy z reguły nie dożywają 50 roku życia.