Перейти к содержимому

TRZY DOBY BEZ SNU I ZAMKNĘLI KOCIOŁ FALAISE

Przeszłość z Dudą

0:00 / 0:00

TRZY DOBY BEZ SNU I ZAMKNĘLI KOCIOŁ FALAISE

413 просмотров · 1 день назад
Przeszłość z Dudą
237 подписчиков
413 просмотров · 1 день назад
Dziewiętnastego sierpnia 1944 roku, tuż przed zmierzchem, polscy czołgiści wjeżdżają na zalesione wzgórze w Normandii. W dolinie płoną wozy, amunicji nie starczy na jedną porządną noc, a oni właśnie położyli się w poprzek jedynej drogi ucieczki niemieckiej armii z kotła Falaise. To opowieść o wzgórzu, które nazwano Maczugą, i o dwóch dniach oraz nocach, kiedy dywizja generała Stanisława Maczka stała między dziesiątkami tysięcy żołnierzy wroga a wolnością. Człowiek urodzony pod zaborem, dowódca dywizji sformowanej w Szkocji w 1942 roku, poprowadził swoich ludzi przez mozolną Normandię, w której nie było już błyskawicznej wojny. Była walka o każdy metr, a po przełamaniu Amerykanów w operacji Cobra i po operacji Tractable kocioł zaczął się zaciskać. Jedna grupa bojowa ruszyła na Chambois, druga na wzgórze nad doliną, a Niemcy nie przewidzieli, że ktoś w ogóle tam wejdzie. Z góry obserwatorzy widzieli kolumny wlokące się doliną. Niemcy uderzali jednocześnie z wnętrza kotła i z zewnątrz, kanadyjska odsiecz nie nadchodziła, a obrońcy musieli podjąć decyzję, której nie da się łatwo sobie wyobrazić: wezwać ogień na własne pozycje. Weterani nie wspominali chwały. Wspominali strach, pragnienie i bezsilność. Zobaczysz, jak wyglądała ta obrona i co zmieniła dla całej kampanii. ROZDZIAŁY: 00:00 Wzgórze w ogniu zmierzchu 01:07 Dywizja z cudzych archiwów 02:09 Szkocja: narodziny dywizji 03:11 Ziemne wały, naturalne okopy 04:18 Mgła, pył i brak doświadczenia 05:20 Z nieba spadają samoloty 06:27 Maczuga i ironia nazwiska 07:31 Kolumny widziane z góry 08:44 Pierwsze natarcia odparte 09:49 Ostatnia szansa: ogień na skraju lasu 10:54 Wojna bez radości 12:02 Strach i pragnienie 13:11 Cena jednego wzgórza dla całej kampanii 14:12 Droga na północ 15:13 Nikt nie wiedział 16:14 Mont Ormel dzisiaj KLUCZOWE FAKTY: Polacy zajęli wzgórze 19 sierpnia 1944 roku, tuż przed zmierzchem, a amunicji miało wystarczyć zaledwie na jedną noc. Na polską pozycję ruszyły dziesiątki tysięcy żołnierzy wroga, a pomoc nie nadeszła na czas. Generał Maczek urodził się pod zaborem w 1892 roku, a jego dywizję sformowano w Szkocji w 1942 roku. Maczek jest do dziś honorowym obywatelem Bredy, a na wzgórzu stoi polski pomnik i muzeum. PYTANIE DO WAS: Czy wezwanie ognia na własną głowę było jedyną możliwą decyzją, czy polskie dowództwo mogło wybrać inaczej, gdy odsiecz nie nadchodziła? Napiszcie w komentarzach. #Maczuga #MontOrmel #GeneralMaczek #1DywizjaPancerna #KociołFalaise #Normandia1944 #PolskieSiłyZbrojne #IIWojnaŚwiatowa