Перейти к содержимому

Plan CHIN na OBALENIE USA - Wielki SZCZYT w CHINACH

Globalista TV

0:00 / 0:00

Plan CHIN na OBALENIE USA - Wielki SZCZYT w CHINACH

142 693 просмотра · 1 год назад
Globalista TV
925 тыс. подписчиков
142 693 просмотра · 1 год назад
#polska #chiny #rosja 🍵 Kup Najlepsze Herbaty: http://tuncia.pl Wykorzystaj możliwości Planów Inwestycyjnych od XTB: https://link-pso.xtb.com/pso/JrJJe Uważasz, że brakuje Ci odpowiedniej wiedzy? Teraz, rejestrując się w XTB z kodem “BEDNARSKI” otrzymasz pełny kurs edukacyjny dedykowany początkującym inwestorom. Oferowane instrumenty są ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie. Partnerem kanału Globalista jest sklep sportowy Sportano. Pobierz aplikację Sportano i odkryj najlepszy sklep sportowy w Twojej kieszeni. Topowe marki, ekspresowa wysyłka w 24 h i aż 50 zł zniżki na pierwsze zakupy powyżej 399 zł z kodem GLOBALISTAAPP ➡️ https://bitly.sportano.pl/globalista-app Skorzystaj i ruszaj po więcej ze Sportano! 🛒 Odwiedź Nasz Sklep: https://globalista.pl 🕜 Oś czasu: 0:00 Szczyt SCO w Chinach 3:52 Partnerzy materiału 5:06 Czym w ogóle jest Szanghajska Organizacja Współpracy? 6:53 Jakie decyzje zapadły na ostatnim szczycie? 9:03 Chiny, Indie i Rosja budują “nowy porządek świata”? 📜 O czym dzisiejszy materiał: Czym jest to wydarzenie i dlaczego ma znaczenie? Mówimy o jubileuszowym, 25. szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy — strukturze, która w połowie lat 90. zaczynała skromnie jako forum do rozwiązywania sporów granicznych między Chinami, Rosją i państwami Azji Centralnej. Dziś to już nie jest regionalny klub dyplomatów. To geopolityczna machina, która zrzesza 10 państw członkowskich, w tym trzy potęgi nuklearne: Chiny, Rosję i Indie, a także Iran — jedno z najbardziej nieprzewidywalnych państw Bliskiego Wschodu. Do tego dochodzą obserwatorzy i partnerzy dialogu, co razem daje reprezentację niemal połowy ludności całego globu. Dla Pekinu i Moskwy to forum stało się czymś znacznie więcej niż stołem negocjacyjnym. To narzędzie do kwestionowania dominacji Zachodu i równoległe budowanie własnej osi wpływów, której symbolem są alternatywne instytucje finansowe, systemy satelitarne czy wspólne ćwiczenia wojskowe. Dlatego właśnie ten szczyt, wzmocniony kilkadziesiąt godzin później gigantyczną paradą wojskową w Pekinie, nie jest zwykłym spotkaniem dyplomatycznym. To widowisko polityczne w najczystszej postaci, które ma pokazać siłę Chin. Warto zwrócić uwagę na siłę jaką dysponują trzy najważniejsze państwa tego spotkania. Łączna populacja Indii, Chin i Rosji wynosi około 3 miliardów ludzi, co stanowi około 36,5% światowej populacji. Co więcej Chiny, Indie i Rosja generują wspólnie około 1/3 światowej gospodarki tworząc realne zagrożenie dla hegemoni anglo-sasów. A co tym razem mogliśmy zobaczyć w trakcie szczytu? Na samym otwarciu Xi Jinping ogłosił pakiet inicjatyw, które mają nadać Szanghajskiej Organizacji Współpracy zupełnie nowy wymiar. Pierwszym elementem jest plan stworzenia banku rozwoju SCO – instytucji, która miałaby działać jako alternatywa dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. W odróżnieniu od zachodnich instytucji, które udzielają kredytów pod warunkiem reform politycznych i przestrzegania określonych zasad, chiński projekt ma działać bez takich ograniczeń. To oznacza, że kraje autorytarne czy państwa objęte sankcjami mogą liczyć na finansowanie, którego Zachód im odmawia. Drugim mocnym punktem jest otwarcie dostępu do systemu satelitarnego BeiDou, czyli chińskiego odpowiednika GPS. To krok symboliczny, ale i strategiczny. Jeśli państwa członkowskie SzOW zaczną korzystać z BeiDou zamiast z amerykańskiego GPS, to USA traci jedną ze swoich kluczowych przewag technologicznych. W praktyce oznacza to większą niezależność militarną i gospodarczą państw, które zdecydują się na współpracę z Chinami. Ważnym elementem szczytu była również deklaracja wsparcia energetycznego – Pekin obiecał uruchomienie projektów fotowoltaicznych i wiatrowych o łącznej mocy 20 gigawatów w krajach członkowskich w ciągu pięciu lat. To nie tylko zielona energia, ale też budowanie uzależnienia technologicznego od chińskich firm, które zdominowały rynek paneli i turbin.