Z żurawiem w tle
Marco Ka
0:00 / 0:00
Z żurawiem w tle
24 просмотра · 6 дн. назад
Marco Ka
199 подписчиков
24 просмотра · 6 дн. назад
" Z żurawiem w tle "
Za oknem port zasypia później niż ja,
nad wodą światła rozcinają mgłę.
Ten sam żuraw od tylu już lat
każdego wieczoru patrzy w moją stronę.
Widział mnie młodszym, gdy chciałem mieć wszystko,
gdy każdy następny dzień miał zmieniać świat.
Widział, jak wracałem czasem za późno
i jak uczyłem się przegrywać pierwszy raz.
Tyle statków odpłynęło stąd,
tyle imion zabrał czas.
A on stoi.
I chyba trochę
przypomina mnie.
Bo można całe życie
patrzeć gdzieś za horyzont.
Aż któregoś dnia zrozumiesz,
że sam jesteś czyimś widokiem z okna.
Jestem człowiekiem z żurawiem w tle,
z zapachem morza zapisanym pod skórą.
Niejeden raz chciałem uciec stąd,
a jednak zawsze wracałem przed burzą.
Jestem człowiekiem z żurawiem w tle,
trochę ze stali, trochę ze wspomnień.
Świat może zmieniać wszystko wokół mnie
ale są miejsca,
które zostają w człowieku na zawsze.
Pamiętam twarze, których już tutaj nie ma,
głosy ginące w huku dawnych lat.
Jedni ruszyli szukać lepszego jutra,
inni zostali tylko w naszych snach.
Ja też niejeden raz chciałem odpłynąć,
zostawić wszystko i nie oglądać się.
Lecz im dalej prowadziły mnie drogi,
tym mocniej wiedziałem, gdzie naprawdę jestem.
Bo dom to nie ściany.
Nie numer przy drzwiach.
To światło, które poznasz
nawet po latach
z bardzo daleka.
I może właśnie dlatego
wciąż patrzę w jego stronę.
Bo kiedy wszystko się zmienia,
dobrze wiedzieć, że coś jeszcze stoi.
Jestem człowiekiem z żurawiem w tle,
z zapachem morza zapisanym pod skórą.
Niejeden raz chciałem uciec stąd,
a jednak zawsze wracałem przed burzą.
Jestem człowiekiem z żurawiem w tle,
trochę ze stali, trochę ze wspomnień.
Świat może zmieniać wszystko wokół mnie
ale są miejsca,
które zostają w człowieku na zawsze.
Kiedyś patrzyłem na niego
i myślałem o tym, co przede mną.
Dzisiaj patrzę
i widzę to, co zostało za mną.
Ludzi.
Miłości.
Błędy.
Powroty.
I tego chłopaka,
który był pewien,
że ma nieskończenie dużo czasu.
Nie miał.
Ja też nie mam.
Dlatego już nie odkładam życia
na później.
JESTEM CZŁOWIEKIEM Z ŻURAWIEM W TLE!
Z wiatrem od morza i solą pod skórą!
Nie muszę wiedzieć, gdzie skończy się świat,
żeby pamiętać, skąd wyruszyłem!
Jestem człowiekiem z żurawiem w tle!
I choć już trochę inaczej patrzę
dopóki jego czerwone światło
będzie nocami paliło się nad portem,
BĘDĘ WIEDZIAŁ,
ŻE JESTEM U SIEBIE!
A kiedy któregoś dnia
ktoś inny stanie przy tym oknie…
żuraw nadal będzie patrzył
w stronę morza.
Tylko człowiek w tle
będzie już inny.