Перейти к содержимому

Jak Nakręcili "Requiem Dla Snu", Żeby Cię Zniszczyć

Tęsknię za DVD

0:00 / 0:00

Jak Nakręcili "Requiem Dla Snu", Żeby Cię Zniszczyć

187 613 просмотров · 1 месяц назад
Tęsknię za DVD
5,54 тыс. подписчиков
187 613 просмотров · 1 месяц назад
Znasz tę muzykę ze zwiastunów „Władcy Pierścieni" i setek innych filmów. A obrazu, z którego pochodzi, prawdopodobnie nigdy nie widziałeś. To „Requiem dla snu" Darrena Aronofsky'ego - film zbudowany tak, żeby zniszczyć widza, i który omal nie zniszczył własnych twórców. Amerykańska cenzura dała mu kategorię NC-17, w praktyce wyrok komercyjnej śmierci. Twórcy nie wycięli ani jednej klatki. W tym odcinku pokazuję, jak powstało „Requiem dla snu": od nieukończonej powieści na półce reżysera i odmów wszystkich dużych wytwórni, przez brutalne przygotowania aktorów - Jared Leto trafił na głodówce do szpitala, a 66-letnia Ellen Burstyn nazwała to najtrudniejszą rolą życia - po montaż złożony z ponad dwóch tysięcy cięć, kamerę przypiętą do ciała aktorki i jedno ujęcie skopiowane klatka po klatce z japońskiego anime. Na koniec historia muzyki, która przeżyła sam film. „Lux Aeterna" Clinta Mansella, nagrane przez kwartet Kronos, trafiło do zwiastuna „Władcy Pierścieni: Dwie Wieże" jako „Requiem for a Tower" i od tamtej pory ilustruje trailery, których dziś prawie nikt nie kojarzy z pierwowzorem. Kulisy produkcji, walka z cenzurą i sekrety z planu filmu, który nie poszedł na żaden kompromis. #RequiemDlaSnu #Aronofsky #JaredLeto Biznes: teskniezadvd@stormmedia.gg