Leśkiewicz o decyzji Lwowa ws. UPA: "To śmierdzi ruską prowokacją”. Co zrobi prezydent ws. aborcji?
Radio ZET
0:00 / 0:00
Leśkiewicz o decyzji Lwowa ws. UPA: "To śmierdzi ruską prowokacją”. Co zrobi prezydent ws. aborcji?
37 762 просмотра · Трансляция закончилась 10 часов назад
Radio ZET
732 тыс. подписчиков
37 762 просмотра · Трансляция закончилась 10 часов назад
Rafał Leśkiewicz - rzecznik prezydenta RP Gościem Radia ZET. Zaprasza Marcina Zaborski.
Kluczowym punktem rozmowy stała się bulwersująca decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca upamiętnienia UPA i Romana Szuchewicza. Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego nie krył oburzenia, zauważając, że proces ten destabilizuje wypracowany dialog polsko-ukraiński . Komentując sytuację na wschodzie, minister wprost stwierdził, że "pachnie to niestety, ale jakąś rosyjską prowokacją. Kiedy wszyscy kładziemy ogromny wysiłek na to by pomagać Ukraińcom" jednocześnie przypominając, że oficjalne stanowisko rządu i głowy państwa w kwestii polityki historycznej oraz ludobójstwa na Wołyniu pozostaje bezkompromisowe . Co istotne, w trakcie wywiadu pojawiła się informacja z MSZ o wstrzymaniu ukraińskiej uchwały. Gość programu z satysfakcją przyjął tę informację, dobitnie powtarzając swoje stanowisko i stwierdzając , że „ śmierdzi to ruską prowokacją" Rzecznik ujawnił również kulisy dyplomatyczne, informując, że choć prezydenci nie rozmawiają ze sobą co tydzień , to dialog między Warszawą a Kijowem trwa nieprzerwanie i dyskretnie, czego efektem są m.in. wydawane przez Ukrainę zgody na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Wołyniu, koordynowane przez Instytut Pamięci Narodowej.
Drugim ważnym tematem rozmowy była polska polityka zagraniczna i nadchodzący szczyt G20 na Florydzie w Miami oraz negocjacje dotyczące tego, czy powstanie stała baza wojsk amerykańskich w Polsce . Marcin Zaborski pytał swojego gościa m.in. o głośną wypowiedź szefa Pentagonu (Pete Hegseth) sugerującą, że misje żołnierzy koalicyjnych w Afganistanie miały charakter wyłącznie "biwakowy" . Minister Leśkiewicz stanowczo odrzucił narrację opozycji, jakoby słowa te bezpośrednio obrażały polski mundur. Zwrócił uwagę na to, że pamięć o 43 poległych żołnierzach i jednym cywilu w Afganistanie jest świętością , a wykorzystywanie ich poświęcenia przez premiera Donalda Tuska czy marszałka Włodzimierza Czarzastego do bieżącej walki partyjnej jest uwłaczające . Odnosząc się do zarzutów Czarzastego o rzekomy brak reakcji prezydenta na słowa administracji USA, rzecznik odpowiedział ostrym atakiem, pytając , "czy przeprosi Polaków za słowa że Armia Czerwona wyzwalała Polskę po zakończeniu II wojny światowej" , wytykając marszałkowi Sejmu postkomunistyczny rodowód. Przechodząc do kwestii relacji z Donaldem Trumpem, Leśkiewicz zapewnił, że w Pałacu Prezydenckim nie ma naiwności wobec Rosji, a głowa państwa podczas każdego spotkania uświadamia amerykańskich partnerów, iż "Putinowi nie można ufać nie można mu wierzyć że Putin jest zbrodniarzem”. Podkreślił, że celem strategicznym Polski jest stała baza wojskowa USA oraz wejście do grupy G20 , dodając krytycznie, że Warszawa jednoznacznie sprzeciwia się jakiemukolwiek rozszczelnianiu polityki sankcyjnej wobec Federacji Rosyjskiej.
Komentując przegłosowane w Sejmie ustawy przywracające kompromis aborcyjny sprzed wyroku TK i znoszące kary za pomoc w przerywaniu ciąży , rzecznik prezydenta uznał te działania za czysto cyniczny zabieg marketingowy rządu. W mocnych słowach stwierdził, że "wywoływanie kolejnych sporów i dyskusji o charakterze światopoglądowym to jest nic innego jak tylko gra świadoma gra pana premiera, żeby przykryć poważne kryzysy które są w Polsce" , wskazując na zapaść w publicznej służbie zdrowia oraz pogarszającą się sytuację gospodarczą kraju. Pytany o potencjalne weto prezydenta wobec tych przepisów, Leśkiewicz odesłał do artykułu 38 Konstytucji gwarantującego prawo do życia . Równie bezkompromisowe stanowisko zaprezentował w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, legalności wyboru prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz statusu Macieja Berka. Odnosząc się do sejmowego ślubowania Macieja Berka, minister nazwał całą procedurę ustrojową farsą, dodając, że wybrany przez koalicję kandydat "równie dobrze mógł ślubować do sarkofagu Włodzimierza Lenina ,bo to jest panie redaktorze jakiś kabaret, który się odbył w ubiegłym tygodniu" . Rozmowa zakończyła się ostrzeżeniem pod adresem premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości. Pytany o to, co zrobi Pałac Prezydencki, jeśli rząd zdecyduje się na rozwiązanie siłowe w TK, a Bogdan Święczkowski zostanie pozbawiony immunitetu i usłyszy zarzuty prokuratorskie, rzecznik uciął spekulacje deklaracją obrony niezależności instytucji: "mamy różne scenariusze opracowane na wypadek różnych działań podejmowanych przy rządzących, a ja szczegółów nie będę zdradzał natomiast mogę powiedzieć jedno nie radzę"