Z ULIC I ZAUŁKÓW
Marek Mioduszewski
0:00 / 0:00
Z ULIC I ZAUŁKÓW
158 просмотров · 6 дней назад
Marek Mioduszewski
92 подписчика
158 просмотров · 6 дней назад
autor tekstu: Marek Mioduszewski ©
muzyka: narzędzie Suno zaprogramowane przez autora tekstu
Zdumiewa to miasto, ten Paryż północy,
Gdzie z ulic, zaułków, za dnia i po nocy
Śmiech słychać, lecz bywa, że i płacz po cichu.
To pachnie perfumą, to wódką w kielichu...
W ogródku kawiarni czas płynie leniwie,
Ktoś czyta gazetę, ktoś zerka wstydliwie.
Kelner się uwija, brzęczy szkło butelki,
Wzdycha studencina do pięknej panienki.
Gdy wieczór nad miastem latarnie rozpali,
To w Adrii zagrają na tanecznej sali...
Tam Pani Prezesowa dyskretny da znak,
By skłonił się pikolo odziany we frak.
A na Kercelaku od świtania wre,
Wszystko tu dostaniesz co na sprzedaż jest.
Jak frajer się zgapił i nie upilnował,
Kto spryt miał - skorzystał, skubnął, przehandlował,
Szemrane salony - bramy i podwórka,
Tam szpicla nie spotkasz, wie to każdy urka.
Błysnął nóż! Bezpieczniej nie pytać: „Dlaczego?”,
Tu honor ulicy kodeksem każdego.
I taka ty jesteś, Warszawo kochana,
Zmierzchami szalona, rozśpiewana z rana.
Z dancingów, ogródków, ulic zaułkami,
Płynie twoje tango, płynie nad brukami.
Publikacja lub rozpowszechnienie powyższego tekstu, w tym w ramach innego utworu, wymaga zawarcia odrębnej umowy z jego autorem, a wszelkie zmiany w nim wymagają także jego zgody. Utwór został zgłoszony do ochrony praw autorskich w Stowarzyszeniu Autorów (ZAiKS).