Castlevania: Belmont's Curse to stara szkoła w najlepszym wydaniu. Recenzja po 20 godzinach
Konwergentny
0:00 / 0:00
Castlevania: Belmont's Curse to stara szkoła w najlepszym wydaniu. Recenzja po 20 godzinach
64 просмотра · 7 дн. назад
Konwergentny
16 подписчиков
64 просмотра · 7 дн. назад
Po ponad 20 godzinach na laptopie i Steam Decku: gdzie nowa Castlevania zachwyca, gdzie robi się meh i dla kogo jest warta zakupu.
Castlevania: Belmont's Curse to pierwsza od 18 lat nowa Castlevania w klasycznym 2D. Robiło ją Evil Empire, studio od Dead Cells i dodatku Return to Castlevania. Gramy Rose, córką Trevora Belmonta, w płonącym Paryżu roku 1499. W recenzji: historia i nawiązania do serii, oprawa bez ray tracingu, która i tak oszałamia, parowanie i karty tarota, bossowie, trzy rzeczy, o których gra ci nie powie, oraz to, jak gra działa na Steam Decku.
ROZDZIAŁY
0:00 Zachwyt czy meh?
0:30 Historia: skąd ta Castlevania
2:43 Oprawa: grafika i muzyka
3:48 Rozgrywka: parowanie, karty tarota, perki
5:05 Kiedy gra odżywa
6:08 Trzy rzeczy, o których gra ci nie powie
6:59 Minusy: Steam Deck i brak polskiego
7:52 Ocena wybiegana na bieżni
8:49 Werdykt: dla kogo jest ta gra
O GRZE
Castlevania: Belmont's Curse, wydawca Konami, twórca Evil Empire. Premiera 15 października 2026 na PS5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch i PC. Muzyka: ASADI. Polskiej wersji językowej brak, ani napisów, ani dubbingu.
Cena na Steamie (stan na 23.10.2026): 129,01 zł, Midnight Edition 169 zł. Oceny (23.10.2026): OpenCritic 84 ze 102 recenzji, Steam: W większości pozytywne (74% z 6299 recenzji).
SPRZĘT
Laptop z AMD Ryzen 7 7840HS i GeForce RTX 4050 Laptop GPU, 40 GB RAM, ustawienia 1920x1080 z SMAA. Do tego Steam Deck.
Jeśli lubisz recenzje od kogoś, kto naprawdę przeszedł grę do końca, zostaw suba. A w komentarzu napisz, w której grupie jesteś: czekasz na rewolucję czy chcesz klasycznej Castlevanii w jakości AAA?
#Castlevania #BelmontsCurse #recenzja