Перейти к содержимому

Niesamowite powitanie na Węgrzech i 5 państw w 24 godziny! Z Ziemi Tajskiej do Polski!

Paweł Frączyk

0:00 / 0:00

Niesamowite powitanie na Węgrzech i 5 państw w 24 godziny! Z Ziemi Tajskiej do Polski!

1 508 просмотров · 4 мес. назад
Paweł Frączyk
5,12 тыс. подписчиков
1 508 просмотров · 4 мес. назад
Ostatnia prosta do domu! Przejeżdżamy przez 5 krajów w jeden dzień, walczymy z trybem awaryjnym i widzimy polskie Tatry! 🇹🇭 ➡️ 🇵🇱 Po nocy spędzonej w bułgarskich górach i minięciu przerażającego miejsca wczorajszego wypadku, ruszamy z kopyta. Cel na dziś jest ambitny: zbliżyć się jak najbliżej polskich granic. 🇷🇺 Rumunia: Opuszczone wsie i powrót do przeszłości Mijamy wyludniające się bułgarskie miasteczka i bez żadnych kontroli wjeżdżamy do pięknej Rumunii. Ten kraj nas zauroczył – genialne góry, architektura i... ławki przed każdym domem, zupełnie jak na dawnej polskiej wsi! To tutaj, po przejechaniu tysięcy kilometrów, zobaczyliśmy też pierwszą ciężarówkę na polskich tablicach. W trasie opowiadam Wam także o tym, jak w planowaniu tej szalonej wyprawy pomaga nam sztuczna inteligencja. 📻 Polonez strajkuje, a ja... nadaję w radiu! Nie mogło być zbyt łatwo. Polonez znowu zaczął kaprysić. Co chwilę odcinało mu moc i przechodził w tryb awaryjny. Nasza metoda? Szybki zjazd na stację i reset akumulatora. Dokładnie w tym samym momencie, z kluczem w ręku pod maską, nagrywałem poranną audycję dla mojego ukochanego Radia Kaszeby! Przyjemne z pożytecznym. 🇭🇺 Niesamowici Węgrzy i polskie Tatry! To, co zrobili dla nas Węgrzy, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Ludzie czekali na nas przy drodze z prezentami i tak genialną energią, że postanowili odprowadzić naszą kolumnę aż do granicy ze Słowacją! Chwilę później na horyzoncie pojawiają się one – pokryte śniegiem Tatry. Wiemy już, że po drugiej stronie jest Polska. 🇨🇿 Biały dym w Czechach. Skatowane auta pod granicą! Błyskawicznie mijamy Słowację i wjeżdżamy do Czech. W Ostrawie czeka na nas potężna niespodzianka – Tomek oraz ekipa z Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie przyjechali nas przywitać swoim Fiatem 125p! Na sam koniec Grzechu postanowił wycisnąć z naszych aut ostatnie poty. Spod maski poszedł gęsty, biały dym... Strach w oczach, wizja lawety na ostatnie kilometry, ale co tam – dom jest już na wyciągnięcie ręki! W następnym odcinku: Wielki, oficjalny wjazd do Polski! ✅ SUBSKRYBUJ, żeby nie przegapić finałowego wjazdu do kraju! 💬 KOMENTUJ – jak myślicie, co poddało się w silniku na sam koniec, że poszedł biały dym? #Wyprawa #Polonez #Fiat125p #ZziemiTajskiejDoPolski #Rumunia #Węgry #Słowacja #Czechy #MuzeumWena #RadioKaszeby #AwarieAut #PodróżŻycia