Перейти к содержимому

Jak tankietka TKS z działkiem 20 mm zatrzymała kolumnę pancerną Wehrmachtu?

Przeszłość z Dudą

0:00 / 0:00

Jak tankietka TKS z działkiem 20 mm zatrzymała kolumnę pancerną Wehrmachtu?

370 просмотров · 2 дн. назад
Przeszłość z Dudą
162 подписчика
370 просмотров · 2 дн. назад
Osiemnasty września 1939 roku, godzina jedenasta. W Puszczy Kampinoskiej, w cieniu sosen i kęp jarzębiny, czai się stalowy karzeł wysoki na zaledwie 132 centymetry. Ta tankietka TKS jest ostatnią zaporą na leśnym dukcie. Za zakrętem narasta ryk silników Maybach, a na szlaku zjawiają się niemieckie czołgi. Polska armia kona w kotle, pierścienie okrążenia zaciskają się wokół resztek Armii Poznań, a w lesie została tylko garstka załóg. Podchorąży Orlik, młody oficer i książę z elitarnego jedenastego pułku pancernego, dowodzi trzema maszynami. Dzieli go od wroga pancerz cienki jak blacha, bo niemieckie pociski kalibru 37 mm przebijają go bez wysiłku. Zostają mu zimna krew, znajomość terenu i działko automatyczne, które na sześćdziesięciu metrach jest zabójcze. Zamiast walczyć uczciwie, Orlik wybiera taktykę drapieżnika: pozwala kolumnie wjechać w korytarz śmierci, rozbija ostatni wóz i zamyka pułapkę. Opowieść zaczyna się daleko od lasu, od brytyjskiego Cardena-Loyda i konstrukcji inżyniera Bolesława Jurka, która wygrała oficjalne próby porównawcze. Prowadzi przez bój graniczny w Wielkopolsce, pojedynek ze skodowskimi Panzerami 38(t) i Panzerami II, aż po ogień zza ceglanego muru i strzał oddany przez szczelinę mimo uszkodzeń. Tak powstaje legenda starć pod Pociechą i Sierakowem. ROZDZIAŁY: 00:00 Godzina jedenasta: las wstrzymuje oddech 01:27 Próba sił: manewry, które ukształtowały taktykę 02:56 Wnętrze stalowej trumny: silnik, ciasnota i działko 04:27 Pancerz jak papier: kruchość kontra 37 mm 06:05 Ogień na granicy: bój w Wielkopolsce 07:31 Niewidoczny drapieżnik: czarna sylwetka w zaroślach 08:59 Preludium do legendy: odwrót ku puszczy 10:37 Sosnowa pułapka: kamuflaż, który zabija 12:08 Kurz na dukcie: kolumna wjeżdża w zasadzkę 13:38 Drugi czołg w ogniu: eksplozja czechosłowackiej stali 15:05 Ostatnia linia: resztki pułków ułanów w obronie 16:41 Pojedynek na bliskim dystansie: TKS kontra Panzer II 18:14 Rekord września: wyczyn, który przeszedł do historii 19:44 Legenda broni pancernej: Pociecha i Sieraków KLUCZOWE FAKTY: TKS miał zaledwie 132 cm wysokości, więc w gęstym lesie praktycznie znikał z pola widzenia. Na dystansie około sześćdziesięciu metrów celność działka automatycznego 20 mm zmieniała lekką tankietkę w groźnego łowcę czołgów. Niemieckie kolumny opierały się na czołgach z zakładów Škoda w Pilźnie, napędzanych silnikami Maybach. Podchorąży Orlik miał do dyspozycji tylko trzy załogi, a stanowiły one jedyną mobilną osłonę przeciwpancerną w tym sektorze. DYSKUSJA: Czy polski dowódca mógł wtedy wybrać inną taktykę i uniknąć straty tankietek, czy jedynie zasadzka w lesie dawała szansę na zatrzymanie niemieckiej kolumny? Napiszcie w komentarzach, co sądzicie o decyzji Orlika. #TKS #Wrzesień1939 #PuszczaKampinoska #PolskieWojskaPancerne #TankietkaTKS #IIWojnaŚwiatowa #HistoriaWojskowa #PodchorążyOrlikTKS, tankietka TKS, polska tankietka, wrzesień 1939, kampania wrześniowa, Puszcza Kampinoska, Pociecha, podchorąży Orlik, Bolesław Jurek, Škoda 38(t), Panzer 38(t), Panzer II, działko 20 mm, Carden-Loyd, polskie wojska pancerne, II wojna światowa, historia wojskowa, bitwa w Puszczy Kampinoskiej, Armia Poznań, polski czołg, łowca czołgów, TKS-D, Polish tankette, Poland 1939, September 1939, WW2 tank ambush, tank hunter