Перейти к содержимому

ZAMOŚĆ w pigułce | Plan na zwiedzanie w 1 dzień. Co warto zobaczyć.

Wędrówki Pisane Zdjęciami: Aga i Bartek Szulcowie

0:00 / 0:00

ZAMOŚĆ w pigułce | Plan na zwiedzanie w 1 dzień. Co warto zobaczyć.

201 просмотр · 1 месяц назад
Wędrówki Pisane Zdjęciami: Aga i Bartek Szulcowie
1,28 тыс. подписчиков
201 просмотр · 1 месяц назад
Myślicie, że wschód Polski to tylko ciche wsie, lasy i powolne tempo? Ponad 400 lat temu w szczerym polu powstał prywatny, renesansowy startup, który do dziś zachwyca genialną architekturą i przemyślanym planem. Razem z Agą i naszym psem Larą ruszyliśmy sprawdzić, jak wizjonerska strategia biznesowa i wizerunkowa stworzyła jedno z najbardziej niezwykłych miast w Europie. Zamość to urbanistyczna perła Lubelszczyzny, wzniesiona na skrzyżowaniu dawnych szlaków handlowych łączących Europę Zachodnią ze Wschodem. Całe stare miasto zaplanowano od zera na surowym korzeniu według włoskiej koncepcji „miasta idealnego”. Architekt Bernardo Morando zaprojektował układ przestrzenny na wzór anatomicznej sylwetki człowieka – z pałacem jako głową, katedrą jako sercem i Rynkiem Wielkim jako brzuchem. Naszą wyprawę rozpoczęliśmy w Lublinie, skąd z wysoką energią przełamaliśmy utarte stereotypy o sielskim wschodzie i ruszyliśmy prosto do Zamościa. Od pierwszych kroków uderzył nas niesamowity ład i porządek tego nowoczesnego jak na swoje czasy przedsięwzięcia Jana Zamoyskiego. Pierwszym przystankiem była Brama Szczebrzeska – niegdyś reprezentacyjny wjazd łączący surowość obronną z luksusem, który po latach zamieniono w więzienie. Następnie stanęliśmy przed Katedrą Zamojską. To prawdziwy majstersztyk proporcji – jej wymiary idealnie skalują wielkość całego układu urbanistycznego. Zeszliśmy też rzucić okiem na kryptę zasłużonej rodziny Zamoyskich. Dla złapania oddechu przeszliśmy na Rynek Wodny. To najbardziej wyluzowany plac w mieście z nowoczesną fontanną, idealny na chwilę spaceru z Larą. Mijając Kościół Zwiastowania NMP, poznaliśmy jego trudne losy – od przebudowy na magazyny wojskowe po potężny proces rewitalizacji. Podeszliśmy też pod Bramę Lwowską, będącą kolejnym dowodem na dawny PR i budowanie statusu gospodarzy w oczach kupców. Spacer wzdłuż bastionu Twierdzy Zamość uzmysłowił nam, dlaczego ta nowatorska inżynieria dała mieszkańcom gwarancję bezpieczeństwa i oparła się szwedzkiemu potopowi. Tuż obok minęliśmy dom Marka Grechuty, co pokazało nam, że Zamość od wieków był świetnym inkubatorem dla wybitnych umysłów. Prawdziwym centrum wydarzeń okazał się jednak Rynek Wielki o wymiarach 100 na 100 metrów. Szerokie podcienia gwarantowały handlarzom komfort nawet w deszczowe dni – czysta europejska ekstraklasa. Nad placem góruje słynny Ratusz z charakterystycznymi, wachlarzowymi schodami, stanowiący absolutną wizytówkę regionu. Przy rynku podziwialiśmy bogato zdobione Kamienice Ormiańskie – smoki i roślinne dekory na elewacjach to efekt opłacalnej transakcji Zamoyskiego z ormiańskimi kupcami. Zobaczyliśmy też Synagogę pełniącą dziś funkcję centrum edukacji oraz kameralny Rynek Solny, gdzie dawniej generowano ogromne zyski z handlu solą. Przed Pałacem Jana Zamoyskiego i jego pomnikiem stanęliśmy symbolicznie twarzą w twarz z wizjonerem stojącym za sukcesem miasta. Parkingi: Najwygodniej zaparkować na bezpłatnych parkingach tuż przy murach Starego Miasta (np. przy Bramie Szczebrzeskiej). *Z psem (Pet-friendly): Zamość jest bardzo przyjazny czworonogom. Planty, park miejski oraz trasy wokół bastionów to idealne tereny na spacer z psem. Do większości ogródków gastronomicznych oraz do wnętrza Restauracji Pod Kazimierzem bez problemu wejdziecie z pupilem. Poruszanie się: Stare Miasto jest wyłączone z ruchu kołowego i na tyle zwarte, że wszystkie kluczowe punkty zwiedzicie pieszo w 3–4 godziny. ***** Restauracja Piwnica pod Św. Kazimierzem - https://maps.app.goo.gl/8sp2MNXcyNMgJ... Zamość udowadnia, że odważne myślenie połączone z przemyślaną architekturą tworzy miejsca ponadczasowe. To jedno z tych miast w Polsce, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy, by poczuć ducha dawnego sukcesu. Dajcie znać w komentarzach, czy byliście już w Zamościu i które miejsce zrobiło na Was największe wrażenie! Jeśli lubicie zwiedzać z nami Polskę, zostawcie łapkę w górę i zasubskrybujcie kanał.