Перейти к содержимому

Lekkie Dusze (wersja męska)

Wiedza za Pokój

0:00 / 0:00

Lekkie Dusze (wersja męska)

50 просмотров · 4 дн. назад
Wiedza za Pokój
65 подписчиков
50 просмотров · 4 дн. назад
Piosenka inspirowana wykładem Mateusza Kurnickiego pt. "Gra toczy się o to, ile Dusz komórek uda Ci się ze sobą zabrać" — Mateusz Kurnicki (zobacz na kanale Gaja.tv) [Zwrotka 1] Przyszliśmy tutaj na chwilę, w ciało utkane z tej Ziemi, z oddechu, z bólu, z zachwytu, z tego, co w nas się przemieni. Każda komórka coś niesie, każda pamięta swój ślad, każda ma własne cierpienie, własne spojrzenie na świat. Nie przyszliśmy po to, by władać, nie po to, by wszystko już znać. Przyszliśmy po to, by służyć, by umieć zobaczyć i dać. [Refren] Bo może o to właśnie gra, by to, co ciężkie, lekkim się stało, by każda Dusza naszych komórek mogła wraz z nami iść dalej śmiało. Nie przez przymus, nie przez strach, nie przez walkę, nie przez winę. Przez pokorę, przez zrozumienie, przez miłość dobraną do tego, co czuje I kiedy przyjdzie ostatni dzień, niech nic nie trzyma nas przy Ziemi. Niech to, co było kiedyś ciężarem, razem z nami w światło się przemieni. [Zwrotka 2] Nie oceniaj tego, co cierpi, bo nie znasz całej jego drogi. Nie wiesz, co kiedyś zostało złamane, nie wiesz, gdzie były jego progi. Najpierw dotknij tego cierpienia, nie po to, żeby w nim trwać. Lecz by naprawdę zrozumieć, jaką miłość trzeba mu dać. Bo miłość nie zawsze jest taka sama, nie każda siła pasuje do ran. Trzeba ją poczuć głęboko w sobie i dać dokładnie tyle, ile trzeba nam. [Refren] Bo może o to właśnie gra, by to, co ciężkie, lekkim się stało, by każda Dusza naszych komórek mogła wraz z nami iść dalej śmiało. Nie przez przymus, nie przez strach, nie przez walkę, nie przez winę. Przez pokorę, przez zrozumienie, przez miłość dobraną do tego, co czuje [Zwrotka 3] Słońce nie pyta, komu zaświecić, nie wybiera, kto godny jest dnia. Nie ocenia, nie stawia warunków, po prostu daje to, co ma. Może i my mamy nauczyć się tego, zanim przyjdzie pożegnać ten świat. Mniej osądzać, więcej rozumieć, mniej zatrzymywać, więcej dać. Nie: „ja wiem, co dla ciebie dobre”. Nie: „musisz iść tam, gdzie chcę”. Tylko: „jestem, jeśli mogę pomóc, dam to, co mogę ci dać”. [Bridge] Ja nie rządzę. Ja służę. Ja nie zmuszam. Ja czuję. Nie ciągnę Duszy za sobą. Nie mówię jej, dokąd ma iść. Daję wyrozumiałość. Daję szacunek. Daję pokorę. Daję Pokój. A potem czekam, aż miłość odnajdzie właściwą siłę i ton. [Refren – mocniej] Bo może o to właśnie gra, ile Dusz uda nam się zabrać, ile z nich stanie się wystarczająco lekkich, żeby razem z nami dalej podróżować. Może dlatego jesteśmy tu, żeby zamiast więzić — uwalniać, żeby zamiast mnożyć cierpienie uczyć się je miłością rozjaśniać. I może największą misją tych dni nie jest zdobyć więcej niż inni, lecz pozostawić własne komórki spokojniejsze, lżejsze, silniejsze. [Outro] Więc żyj tak, by niczego nie trzeba było odrywać. Kochaj tak, by niczego nie trzeba było zatrzymywać. Służ tak, by każda Dusza sama mogła wybrać. I kiedy nadejdzie czas odejścia… niech Dusza ruszy dalej, a Dusze komórek polecą razem z nią. Lekkie. Spokojne. Wolne.