Hong Kong Park, dżungla w środku miasta | Hongkong #3
Jak się masz?
0:00 / 0:00
Hong Kong Park, dżungla w środku miasta | Hongkong #3
45 просмотров · 2 месяца назад
Jak się masz?
15,9 тыс. подписчиков
45 просмотров · 2 месяца назад
Przy okazji chodzę po Kowloonie i piję herbatę, a reszta dostaje jeszcze godzinę snu.
Do domu lecimy jeszcze dziś wieczorem. Wymykam się rano na drugie mierzenie marynarki, zanim ktokolwiek wstanie.
Wymeldowanie, bagaże zostają na dole, śniadanie z Tomkiem i jego córką. Wiktor jest smutny, bo wracamy do Włoch.
Do ogrodu ze zwierzętami jedziemy małym autobusem po krętych drogach i całe śniadanie mam po tym zmielone. Za to na miejscu, w Hong Kong Park, jest miasto w dżungli, liany i dzikie drzewa, a między nimi zwierzęta w samym środku Hongkongu. Potem deser i powrót. Kamera znowu wysiadła, więc końcówkę nagrywam tą gorszą.
Na lotnisku jesteśmy 2,5 godziny przed odlotem. Trafiamy do saloniku Qantasu, w którym nigdy wcześniej nie byłem, i który ma cały osobny pokój dla dzieci. Zagadaliśmy się tak, że do odlotu zostało 30 minut, a do bramki trzeba jeszcze pojechać pociągiem.
Nocny lot, a w Paryżu godzina na przesiadkę, kontrola bezpieczeństwa i paszportowa od nowa. Do bramki dobiegliśmy 15 minut przed zamknięciem. Trochę szkoda, bo gdybyśmy szli wolniej, można było zostać i zobaczyć kawałek Paryża. W Mediolanie na Linate po 25 stopniach robi się naprawdę zimno. Jeszcze 2 godziny na południe i jesteśmy w Sarzanie, wszyscy spali oprócz mnie.