Raper - Łukasz Wieczorek ps. "Wieczny"
Wojownicy Maryi
0:00 / 0:00
Raper - Łukasz Wieczorek ps. "Wieczny"
5 978 просмотров · 1 день назад
Wojownicy Maryi
82,1 тыс. подписчиков
5 978 просмотров · 1 день назад
W temat radomskiego Spotkania „Od niewolnika do wojownika” doskonale wkomponowało się wygłoszone świadectwo Łukasza Wieczorka, o pseudonimie artystycznym „Wieczny”. Jak przyznał radomski raper, który obecnie należy do najważniejszych muzyków chrześcijańskich w Polsce, wywodzi się z rodziny o tradycjach katolickich, w wersji light.
Czyli wiecie: w niedzielę kościół i dodatkowo paciorek. I to wszystko.
– mówił.
W wieku dwudziestu kilku lat myślał, że wszystko mu wolno, że nic złego mu się nie przytrafi. Alkohol, hulaszcze życie, przerwane studia… Aż do momentu śmierci z powodu nadużycia alkoholu jego 27-letniego kolegi:
"Na jego pogrzebie zastanawiałem się wtedy po raz pierwszy, czy w ogóle moje życie ma sens? Czy jestem jak małpa, która zdycha i potem nie ma nic, czy jest coś więcej? I pewnie mieliście tak jak ja, że czułeś w sobie pustkę, której nie da się wypełnić niczym; ani alkoholem, narkotykami, telewizją, pornografią, czymkolwiek, ani spotkaniami ze znajomymi. Ta pustka aż ziała taką rozpaczą, że nie chciało się żyć."
– wyznał.
Łukasz dwukrotnie próbował popełnić samobójstwo. Przełom nastąpił w czasie, gdy został zaproszony na rekolekcje wielkopostne połączone z adoracją Najświętszego Sakramentu. Łukasz poczuł Bożą miłość:
"W czasie błogosławieństwa spojrzałem centralnie na Najświętszy Sakrament. Do tej pory nazywam to strzałem, bo nigdy czegoś takiego nie spotkałem wcześniej. Do tej pory nigdy tego nie przeżyłem; to było coś tak niesamowitego, jakby miłość. Coś nie oskarżającego mnie. Poczułem taki strzał w sercu, który powalił mnie na kolana i zalałem się łzami i pamiętam pierwszą taką szczerą modlitwę."
– mówił „Wieczny” do kilku tysięcy zebranych w hali mężczyzn.
Łukasz ożenił się, urodziło się dziecko, ale nie przestawał pić. Żona od niego uciekła.
Raper „uciekł” w alkohol, już bez, jak mówił, hamulców. Próby ogarnięcia nie przynosiły efektu. Pił także w Boże Narodzenie. I kiedy nazajutrz wytrzeźwiał, modlił się w rozpaczy:
"Boże, jeśli teraz mnie nie uratujesz to nikt mnie nie uratuje! Musisz mnie uratować! Bez Ciebie skończę jak Piotrek, ten mój kumpel. Musisz mi pomóc…"
Poczułem wtedy błogi spokój. Od tamtej modlitwy nie piję – to jest dokładnie od 16 lat – wyznał Łukasz.
Zszedł się z żoną, ukończył studia, ewangelizuje, śpiewa chrześcijański rap, wraz z żoną mają kilkoro dzieci. Zauważył, że musiał się pilnować, aby po pozbyciu się jednego nałogu nie wpaść w drugi, taki jak ciągłe przeglądanie internetu, czy gry komputerowe.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zapraszamy wszystkich mężczyzn.
https://wojownicymaryi.pl/
/ @maryja-tv
#WojownicyMaryi #Nawrócenie #BoguChwała #TotusTuus #AveMaria #JezusZwycięża #MęskaDroga #Walka #NoweŻycie #Różaniec #Koronka #MiłosierdzieBoże #Polska 🇵🇱 #Poland #Ojczyzna #Jezus #Jesus #Maria #Maryja #JezuUfamTobie #BógHonorOjczyzna #Rodzina #RodzinaBogiemSilna