Jacek Stęszewski - Dyliżans (Official Video)
Jacek Stęszewski
0:00 / 0:00
Jacek Stęszewski - Dyliżans (Official Video)
9 545 просмотров · 6 дней назад
Jacek Stęszewski
2,2 тыс. подписчиков
9 545 просмотров · 6 дней назад
Oficjalny teledysk Jacka Stęszewskiego do utworu „Dyliżans” – trzeciego singla z nadchodzącego trzeciego albumu „ST. PAULI”.
🎧 Posłuchaj „Dyliżans” na Spotify:
https://open.spotify.com/album/7t9PCD...
Jacek Stęszewski:
Instagram: / jaceksteszewski
Facebook: / steszewski.official
TikTok: / jacek.steszewski
Słowa i muzyka: Jacek Stęszewski
Produkcja muzyczna, realizacja i aranżacje: Adam Celiński, Jacek Stęszewski
Studio Radioaktywni: https://www.studioradioaktywni.com/
Muzycy:
Jacek Stęszewski – wokal, gitara
Władysław Kołodziejczyk – skrzypce, cajon, gitary, bas
Michał Kubarski - akordeon
Teledysk:
Scenariusz - Jacek Stęszewski
Reżyseria i montaż - Michał Leks
asystent reżysera i charakteryzacje - Jowita Zawisza
Kostiumy - Iwona Przeplaska - Zwierzyńska
Karawan wypożyczony z firmy pogrzebowej STYX Tomasz Wałach
Woźnica - Bartłomiej Kampka
w teledysku wystąpili:
Daria Pacuda
Janusz Binkowski
Jacek Stęszewski
Bartłomiej Kampka
“Dyliżans”
Jeszcze oddycham i jeszcze wciąż mogę
I kopię się z Bogiem na klatce schodowej
Mej duszy schowanej pod sercem za progiem
Co tłucze o piersi mej pustą podłogę
Zrywam spod powiek mych czarne zasłony
I duchy przepędzam znad czoła i głowy
Z okien mej duszy wycieram wciąż kurze
I przeciąg w mych myślach i wichry i burze
Jadę czarnym dyliżansem
Mijam miasta mijam wieś
Mijam rzeczy które lubię
I których nie mogę znieść
Mijam cztery pory roku
Twoje oczy mijam też
I miłości które były
Które jeszcze są tu gdzieś
Pod ziemią swych lęków gołymi rękami
Wyrywam demony i ból z korzeniami
I łamię pazury o zimne kamienie
Rozgrzeszam się w biegu i pędzę przed siebie
Zasypiam na chwilę po bitwie i biegu
Nim dzień mnie obudzi ustawi w szeregu
I w uszach swych słyszę jak serce mi bije
I znów mnie otacza to wszystko co żyje
Jadę czarnym dyliżansem
Mijam miasta mijam wieś...
I myślę czasami, gdy starczy mi chwili
O tych których nie ma a kiedyś tu żyli
I smutek mnie zżera obgryza do skóry
Nie mogę nic zrobić więc patrzę do góry
I leżę na śniegu oczami do nieba
Przez myśl mi przecieka śmierć jak kromka chleba
Ostatni być może ślad stawiam na śniegu
Nim skruszę się w popiół zastygnę w półbiegu
© 2026 Jacek Stęszewski