Перейти к содержимому

JESTEM PERUN - Dzienny Małżonek (Legendy Polskie: Sezon Pamięci - Odcinek 2)

Dzienny Małżonek

0:00 / 0:00

JESTEM PERUN - Dzienny Małżonek (Legendy Polskie: Sezon Pamięci - Odcinek 2)

6 137 просмотров · 10 дней назад
Dzienny Małżonek
17,9 тыс. подписчиков
6 137 просмотров · 10 дней назад
Taka forma. Mam nadzieję że wam się podoba... To jest prawdziwy Perun a nie jego imitacja! Dajcie znać w komentarzach jak wam się podoba... A łapki? w dupie mamy łapki. Grunt żeby to do młodzieży trafiło! Spotify - https://open.spotify.com/artist/0Scjr... Jeżeli Ci się podoba możesz mnie wspomóc na https://buycoffee.to/dziennymalzonek 🎮 Dołącz do serwera Discord:   / discord   Tekst: [intro: spoken, female, old] a teraz, dzieci, o perunie, bogu gromu. to był taki słowiański zeus. z młotem, jak ten thor. siedział na chmurze i rzucał błyskawicami... [verse 1: male, powerful] nie byłem zeusem, babo, ni thorem od młota. tamtych opiewali swoi. ja jestem sierota. pierwszy pisał o mnie grek. nie znał nawet mnie z imienia. pisał: twórca błyskawic. jedyny pan stworzenia. [verse 2: male, powerful] losu nie znał mój lud. kto chory, kto na wojnę, ślubował mi ofiarę, żeby żyć spokojnie. a jak przeżył, to płacił. co obiecał, to dał. nie było losu, babo. był układ. i on trwał. [drop] [chorus: male, powerful] jestem perun. ten, który bije z góry. nie zostały po mnie księgi ani mury. zostawiono mi imię w każdej burzy nad wami, mówicie je co lato. własnymi ustami. [verse 3: male, powerful] w kijowie na wzgórzu stałem, bo tam mnie wznieśli, kładli mi tarcze, broń i złoto i co nieśli. a kto złamie, tak mówili, niech zżółknie jak złoto i padnie od swej broni. to było mą robotą. [verse 4: male, powerful] postawili mnie z drewna. srebrna głowa, złoty wąs. tyle wiecie o mojej twarzy. taki to mój los. a sześćset lat później kronikarz się pomylił, i z mojego wąsa boga sobie wymyślił. [verse 5: male, powerful] wąż mi kradnie bydło i chowa się pod drzewem, pod kamieniem, w wodzie. a ja biję tam z gniewem. a kiedy go dosięgnę, z nieba leje woda, bo oddaję, co ukradł. to nie żadna pogoda. [chorus: male, powerful] jestem perun. ten, który bije z góry. nie zostały po mnie księgi ani mury. zostawiono mi imię w każdej burzy nad wami, mówicie je co lato. własnymi ustami. [verse 6: male, powerful] nikt tego nie zapisał. dwaj uczeni po latach złożyli mnie z zaklęć i z bajek po chatach. nie wierz mi na słowo, babo. to kawałki i szwy. ale pod drzewo w burzę nie wejdziecie ni wy. [verse 7: male, powerful] nad łabą czwartek był mój. peründan tam mówili. dzień peruna, co tydzień. aż mowę zgubili. w kałdusie pod chełmnem, gdzie ofiary składali, moje strzałki do grobów i w ogień chowali. [verse 8: male, powerful] inni mówią grom. a wy, jak mało kto w świecie, mówicie piorun. czyli mnie. i nawet nie wiecie. a ślązak, gdy się wkurzy, krzyczy: pieronie jasny! i woła mnie po imieniu. jak jego przodek dawny. [drop] [bridge: spoken, male, powerful] i jeszcze jedno, na koniec. tysiąc lat temu przysięgacie: niech nas zabije własna broń. a wy mówicie: niech cię piorun trzaśnie. to ta sama klątwa, babo. tylko zapomnieliście, do kogo ją mówicie. [verse 9: male, powerful] a kiedy błyśnie nad miastem, dziecko liczy sekundy, ile jeszcze do mnie. to są legend absurdy. nie wie, kim jestem, a liczy mnie, jak trzeba. i tak mnie pamięta. jednym uchem do nieba. [chorus: male and female, building] jestem perun. ten, który bije z góry. nie zostały po mnie księgi ani mury. zostawiono mi imię w każdej burzy nad wami, mówicie je co lato. własnymi ustami. [outro: spoken, female, old] ...i dlatego, dzieci, w burzę nie stawajcie pod drzewem. bo tam czasami niebo umie walnąć gniewem, połóżcie się w domu na swoim łóżku, kładąc swe dłonie, na własnym brzuszku. [outro: spoken, male, powerful] licz dalej, mała. ja już idę. #polska #patriotyzm #muzykapatriotyczna #historiapolski #rockpatriotyczny #metalpatriotyczny #dziennymalzonek #piosenkapatriotyczna #muzykazduszy