Перейти к содержимому

Najskuteczniejsza dywersja II wojny nie zostawiała śladów. Niemcy szukali ich pięć lat

Stal i Losy

0:00 / 0:00

Najskuteczniejsza dywersja II wojny nie zostawiała śladów. Niemcy szukali ich pięć lat

19 381 просмотр · 1 месяц назад
Stal i Losy
2,71 тыс. подписчиков
19 381 просмотр · 1 месяц назад
Oś zatarła się pięćdziesiąt kilometrów za stacją, na której parowóz przechodził przegląd. W rubryce „przyczyna" niemiecki inspektor wpisał dwa słowa: zużycie materiału. Nikt nie zawinił. I dokładnie o to chodziło. Przez ziemie okupowanej Polski biegła najważniejsza arteria tej wojny — kolej zaopatrująca cały front wschodni. Na dole, przy samych szynach, obsługiwali ją ludzie, którym Rzesza zabrała wszystko. To, co robili przez pięć lat, było wojną bez jednego wystrzału — tak cichą, że okupant przez większość okupacji nie potrafił nawet udowodnić, że ona trwa. Jak wygląda dywersja, po której nie zostaje żaden ślad? Kim był najgroźniejszy żołnierz tej wojny — człowiek, który nigdy nie strzelał? I dlaczego przyszła noc, po której cicha wojna przestała wystarczyć? Odpowiedzi zmieniają wszystko, co wiesz o „niemieckim porządku". Materiał opiera się na publikacjach i biogramach Instytutu Pamięci Narodowej, kalendariach Muzeum Armii Krajowej, katalogu Muzeum Treblinka oraz wspomnieniach Franciszka Ząbeckiego, na meldunkach Komendy Głównej Armii Krajowej i powojennych relacjach polskich kolejarzy, a także na badaniach ogłoszonych w roczniku „Zagłada Żydów. Studia i Materiały". Tam, gdzie zachowały się tylko relacje świadków, mówimy to wprost — bo najskuteczniejsza część tej wojny z definicji nie zostawiała dokumentów. Subskrybuj kanał, jeśli interesują cię historie drugiej wojny światowej, o których nie mówi się w szkole. #historiapolski #IIwojnaswiatowa #ArmiaKrajowa #sabotaz #kolej #okupacja #Wieniec #podziemie #PolskiePanstwoPodziemne #wojna #dokument #historia