Перейти к содержимому

„Tata i tak nie czyta, podpisze co damy" — wujek o dziadku. Nie wiedział, że notariusz musi zapytać

Historie 100%

0:00 / 0:00

„Tata i tak nie czyta, podpisze co damy" — wujek o dziadku. Nie wiedział, że notariusz musi zapytać

1 221 просмотр · 2 недели назад
Historie 100%
2,04 тыс. подписчиков
1 221 просмотр · 2 недели назад
Dziadek Stanisław ma osiemdziesiąt trzy lata i przez trzydzieści siedem lat pracował na kolei jako maszynista. Działkę pod Grójcem kupił w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym ósmym, za pieniądze z nocnych nadgodzin. Jabłonie sadził z babcią w osiemdziesiątym pierwszym. Od wiosny syn zaczął mówić o uporządkowaniu spraw i o przepisaniu działki, obiecując, że nic się nie zmieni. W lipcu na bramie pojawiła się nowa kłódka, a dziadek dostał klucz dopiero po tygodniu. Przez ten tydzień dwa razy przyjechał autobusem i stał przed własną bramą. Nikomu o tym nie powiedział. W niedzielę przed wizytą u notariusza wujek powiedział przy stole, do swojej żony, normalnym głosem: „Tata i tak nie czyta. Podpisze, co damy". Dziadek siedział dwa krzesła dalej. W poniedziałek notariusz odczytał akt i zadał pytanie, które musi zadać. Zostań do końca — to historia o tym, że starszy człowiek, który się nie sprzeciwia, wcale się nie zgodził. On się nie sprzeciwia, bo nikt go jeszcze o nic nie zapytał. Jeśli poruszają Cię takie opowiadania, zostaw subskrypcję. #Historie100 #opowiadania #dziadek #rodzina