Zbudował teleskopowego tura do Ursusa
ORolnictwie
0:00 / 0:00
Zbudował teleskopowego tura do Ursusa
36 887 просмотров · 3 мес. назад
ORolnictwie
58,6 тыс. подписчиков
36 887 просмотров · 3 мес. назад
Szymon Kaczmarek wspólnie z rodzicami prowadzi 10-hektarowe gospodarstwo w miejscowości Białobłoty w woj. wielkopolskim. W gospodarstwie utrzymywane są trzy krowy, a pozyskiwane od nich mleko dojone jest ręcznie i przerabiane na sery.
Rodzina prowadzi również agroturystykę „Chlebowy Zakątek”, jednak największą pasją Szymona od lat pozostaje mechanika i konstruowanie maszyn.
W ramach pracy magisterskiej na kierunku mechanika i budowa maszyn zaprojektował oraz wykonał własny ładowacz czołowy z wysięgnikiem teleskopowym do Ursusa C-355.
Skonstruowanie własnego tura chodziło mi po głowie od 15. roku życia. Zawsze podobały mi się konstrukcje produkowane kiedyś przez firmę Emplex. Praca magisterska była idealną okazją, żeby taki projekt zrealizować - opowiada.
Ładowacz waży około 500 kg. Został wyposażony w teleskop wysuwający się o metr oraz przegubowe ramię, dzięki czemu osiąga wysokość podnoszenia około 5,5 metra. Konstrukcja została zaprojektowana z myślą o podnoszeniu jednej tony na wsuniętym wysięgniku i około 400 kg po jego maksymalnym wysunięciu.
Koszt wykonania projektu wyniósł około 20-25 tys. zł, nie licząc własnej pracy.
Wszystko dokładnie przeliczyliśmy. Chciałem, żeby konstrukcja była mocna, bezpieczna i jak najbardziej funkcjonalna. Nawet blokadę euroramki można obsługiwać bez wychodzenia z kabiny - tłumaczy.
Na potrzeby ładowacza Ursus otrzymał również dodatkową pompę hydrauliczną, zbiornik oleju o pojemności około 80 litrów oraz szereg autorskich rozwiązań poprawiających komfort pracy. W planach są już kolejne modyfikacje, między innymi panoramiczny dach oraz przebudowa przedniej osi.
Poza gospodarstwem Szymon pracuje zawodowo w branży związanej z obróbką metalu. Jak sam przyznaje, większość wolnego czasu spędza w garażu, gdzie powstają kolejne projekty. Jednym z nich jest własnej konstrukcji obrotnica spawalnicza.
W gospodarstwie pracują dwa Ursusy – C-355 oraz C-330, którego jeszcze wiele lat temu kupił dziadek. Uprawiana jest głównie kukurydza, choć gospodarowanie na glebach VI klasy nie należy do łatwych.
Kilka lat temu rodzina odnowiła również dom po dziadkach i stworzyła agroturystykę „Chlebowy Zakątek”. Goście mają do dyspozycji cały obiekt, który może pomieścić nawet 16 osób, a także balię opalaną drewnem, saunę, altanę grillową i okoliczne lasy znane z obfitości grzybów.
Szczegóły w materiale. Pamiętajcie o subskrybowaniu kanału i kliknięciu dzwoneczka, aby nie przegapić kolejnych filmów.