Ghosty - Już się nie schowam! (Lyric Video)
Ghosty OMG
0:00 / 0:00
Ghosty - Już się nie schowam! (Lyric Video)
38 просмотров · 7 дн. назад
Ghosty OMG
54 подписчика
38 просмотров · 7 дн. назад
To piosenka dla każdego, kto przy rodzinnym stole przytakuje zamiast mówić, a na weselu siedzi z boku i klaszcze tym, którzy stoją na środku sali. Dla tych, którzy na zebraniu mają pomysł, ale czekają, aż powie go ktoś inny, i dla tych, którzy piszą, rysują, grają albo śpiewają tylko do szuflady, bo kiedyś usłyszeli, że mają być ciszej.
Masz w sobie głos, który odzywa się dopiero nocą, kiedy dom śpi. W dzień chowasz dłonie pod obrusem i klaszczesz innym, a ten głos wciąż czeka na swój pierwszy oddech przed pełną salą.
Znasz to z codzienności: ściszasz się w pół zdania, zanim ktokolwiek o to poprosi. Dłonie robią się zimne, więc chowasz je pod obrusem, gardło zaciska się jak pięść, oddech zostaje wysoko w piersi, a słowa grzęzną, zanim wybrzmią. Pilnujesz, żeby innym niczego nie brakowało, i oddajesz im środek sali, bo w cieniu nikt nie ocenia. Płaci się za to niewidzialnością. Każdy śmiech na drugim końcu sali bierzesz do siebie, a z każdym rokiem coraz słabiej wierzysz, że twój głos w ogóle jeszcze jest.
Jest w tobie głos, który każe usiąść, zanim ktoś się zaśmieje. Mówi, że nikt nie chce słuchać i że twoja piosenka jest za cicha, i brzmi tym samym tonem, którym kiedyś cię uciszano. W czymś ma rację: nie każdy będzie słuchał i ktoś może się zaśmiać. Zna też całą twoją historię. Kłamie jednak, że to wszystko przesądza o wartości twojego głosu. Ta cichość nie jest twoją naturą, tylko śladem lat uciszania.
Czasem wystarczy jedna bliska osoba, która poda mikrofon, i jeden oddech głębszy niż zwykle. Gdzieś w pamięci jest dziecko, które ze szczotki robiło mikrofon i nikogo nie pytało o zgodę, i ono wciąż tam jest. Ta piosenka nie obiecuje, że drżenie zniknie, że wszyscy będą słuchać ani że lata milczenia da się odzyskać. Można jednak śpiewać razem z drżeniem. Pierwszym krokiem może być zgoda, żeby ktoś bliski usłyszał choć jeden dźwięk, bo własnej piosenki nikt za ciebie nie zaśpiewa.
Muzycznie to energetyczny power EDM z kobiecym wokalem po polsku, który rośnie od szeptu do pełnej mocy. Wybuchowy refren jest do śpiewania na całe gardło.
📣 Co chowasz tylko dla siebie?
📣 A w kolejnych utworach: więcej dubstepu czy więcej EDM? Napisz w komentarzu.
© 2026 Ghosty. Utwór, tekst i materiał wizualny są własnością autora.
Licencja: CC BY-NC-ND 4.0 (creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/deed.pl) z dodatkową zgodą dla twórców: możesz wykorzystywać fragmenty utworu i teledysku w oryginalnym brzmieniu we własnych materiałach, także jako podkład pod obraz i także w tych, na których zarabiasz, jeśli podasz autora (Ghosty) i link do oryginału. Nie wolno ich przerabiać (remiksy, zmiana tempa, wycinanie wokalu), publikować całości bez zmian ani zgłaszać do systemów rozpoznawania treści (np. Content ID).
Wyjątek: w bibliotekach dźwięków TikToka, Instagrama i Facebooka utwór jest dostępny na zasadach tych serwisów, także do efektów i remiksów w ich aplikacjach.
Firmy i marki (reklama, produkty, sync): wymagana licencja płatna — kontakt przez zakładkę „Informacje” na kanale.
Do powstania utworu i wizualizacji wykorzystano AI.
Tekst piosenki „Już się nie schowam!”:
Cicho siedzę z boku.
Ręce chowam pod obrusem.
Nucę tylko w nocnym mroku.
Słowa grzęzną mi w pół kroku.
Panna młoda wstaje.
Sala milknie, gasną szepty.
W dłoń mikrofon mi podaje.
Szepcze: „Śpiewaj!” — serce staje.
Biorę oddech, cała sala w ciszy.
Pierwszy raz przed całym światem.
Śpiewam prosto w jasne niebo.
Niech mnie dzisiaj każdy usłyszy.
Mama płacze, sala wstaje.
Lecę wyżej, w samo niebo.
Już się nie boję! (nie boję!)
Słuchaj, niebo, śpiewam ja!
Pierwszy dźwięk się chwieje.
Cichną sztućce na talerzach.
Głos się budzi, w piersi grzeje.
Coś pięknego tu się dzieje.
W chórze stałam blada.
Tylko usta, żadnych słówek.
„Ciszej” — mama mi powiada.
Głos jak liść jesienny spada.
Tyle lat czekałam.
Sala wstaje, mama płacze.
Głośno śpiewam, choć się bałam.
Całe serce w głos oddałam.
Nagle śmiech przy barze.
Ręce znowu mi się trzęsą.
Widzę obce, chłodne twarze.
Chcę uciekać, choć tak marzę.
Siadaj, nikt nie słucha.
Zaraz wszyscy cię wyśmieją.
Twoja pieśń jest cicha, głucha.
Nikt jej przecież nie wysłucha.
Szczotka jak mikrofon.
Gra mi stary magnetofon.
Niech się śmieją, śpiewam.
Serce w każdy ton przelewam.
Biorę oddech, cała sala w ciszy.
Pierwszy raz przed całym światem.
Śpiewam prosto w jasne niebo.
Niech mnie dzisiaj każdy usłyszy.
Mama płacze, sala wstaje.
Lecę wyżej, w samo niebo.
Już się nie boję! (nie boję!)
Słuchaj, niebo, śpiewam ja!
#EDM #MelodicDubstep #FutureHouse #Ghosty #PolskaMuzyka #NowaMuzyka #PolskaPiosenka #PolishMusic #FemaleVocal