Od 40 lat nie mam w domu pleśni ani wilgoci. Stary sposób mojej mamy
Sposób Pani Basi и Marek Borkowski
0:00 / 0:00
Od 40 lat nie mam w domu pleśni ani wilgoci. Stary sposób mojej mamy
11 262 просмотра · 1 день назад
Sposób Pani Basi и Marek Borkowski
11 262 просмотра · 1 день назад
Październik, siódma rano. Odsuwacie zasłonę, a szyba jest cała mokra. Na parapecie stoi mała kałuża, a guma przy ramie okna jest w dolnym rogu czarna. A za szafą w sypialni, w samym narożniku, jest ciemna plama. Najpierw wielkości guzika. Potem dłoni.
I najdziwniejsze jest to, że dawniej tego nie było. W tym samym mieszkaniu, przez dwadzieścia lat. Zaczęło się mniej więcej wtedy, kiedy wymieniliście okna.
To nie jest brudne mieszkanie. To mieszkanie, które przestało oddychać.
Przez trzydzieści lat pracowałam przy jedzeniu, najpierw w stołówce, potem w garmażerce, gdzie przez cały dzień gotuje się w wielkich garach. Wilgoci nauczyłam się pilnować zawodowo, zanim zaczęłam jej pilnować w domu.
SKĄD TA WODA
W mieszkaniu, w którym żyją dwie osoby, każdego dnia do powietrza trafia kilka litrów wody - z oddechu, gotowania, kąpieli i prania. Dopóki to ciepłe powietrze nie trafi na coś zimnego, nic się nie dzieje. Ale na zimnej szybie albo w zimnym narożniku para zamienia się z powrotem w wodę. A tam, gdzie stale jest trochę wody, po kilku tygodniach jest pleśń.
DLACZEGO PO WYMIANIE OKIEN
Stare drewniane okna były nieszczelne. Wiało od nich, ale przez te szpary przez całą dobę uciekała wilgoć. Nowe okna są szczelne i rachunki spadły — to prawda. Tylko że razem z przeciągiem zniknęła jedyna droga, którą woda wychodziła z mieszkania. A nikt przy montażu nie powiedział, że od teraz trzeba ją wypuszczać samemu.
OSIEM RZECZY
8. Para na szybie rano - to termometr, nie problem. I nawiewnik w oknie, o którym mało kto wie
7. Wietrzenie krótko i na oścież, a nie długo na uchył - uchylone okno wychładza ścianę wokół siebie
6. Gotowanie - pokrywka, okap i zamknięte drzwi do kuchni
5. Łazienka po kąpieli - ściągaczka i ręcznik nie na kaloryferze
4. Pranie w mieszkaniu - najlepiej na balkonie, nigdy na kaloryferze
3. Higrometr - jedyna rzecz, którą warto kupić. I przedział, który trzeba zapamiętać: od 40 do 60 procent
2. Narożnik za szafą - tam pleśń zaczyna się najczęściej i nikt o tym nie wie
1. Łóżko i okno rano - pierzyny na parapetach, które pamięta każde podwórko
PLEŚŃ JUŻ JEST - CO MOŻNA SAMEMU
Małe plamki na płytkach, fugach, silikonie i ramie okna można usunąć samemu, w rękawicach i przy otwartym oknie. Do łazienki najskuteczniejszy jest środek z chlorem.
⚠️ Nigdy nie łączcie chloru z octem ani z niczym kwaśnym - razem wydzielają trujący gaz.
Nie zamalowujcie pleśni. Farba przykryje ją na miesiąc, a przyczyna zostanie.
⚠️ KIEDY TO JUŻ NIE JEST SPRAWA ŚCIERKI
Jeżeli plama jest większa niż rozłożona gazeta, wraca co kilka tygodni, ściana jest mokra w dotyku albo odchodzi tapeta - potrzebny jest fachowiec, a w bloku najpierw administracja albo spółdzielnia. Przyczyną może być przeciek albo zimna, źle ocieplona ściana, której wietrzenie nie naprawi.
⚠️ ZDROWIE
Nie jestem lekarzem, ale to trzeba powiedzieć wprost: pleśń w mieszkaniu szkodzi drogom oddechowym, szczególnie osobom z astmą i alergią, małym dzieciom i starszym. Jeżeli ktoś w domu ma kaszel albo duszności, które się nie kończą, a w mieszkaniu jest pleśń - idźcie do lekarza i powiedzcie mu o tej pleśni.
KRATKA WENTYLACYJNA
Czyścić tak, zasłaniać nigdy. To jedyna droga, którą para powinna wyjść z mieszkania, a jeżeli macie gaz, ta sama kratka wypuszcza czad.
DWA PYTANIA DO WAS
Z jakiego jesteście województwa i czy pleśń pojawiła się u was po wymianie okien, czy była od zawsze? I czy pamiętacie pierzyny na parapetach na waszym podwórku? U nas były w każdym oknie, a dziś nie widziałam żadnej od lat.
W następnym odcinku zajrzymy do środka szafy. Bo meble przysunięte do ściany to jedno, a to, co w nich stoi od lat i czego nikt nie używa, to drugie.
#pleśń #wilgoć #domowesposoby