Перейти к содержимому

AZATHOTH VS LUCYFER - Dzienny Małżonek (Legendy Polskie: Zemsta Upadłych - Odcinek 4)

Dzienny Małżonek

0:00 / 0:00

AZATHOTH VS LUCYFER - Dzienny Małżonek (Legendy Polskie: Zemsta Upadłych - Odcinek 4)

5 368 просмотров · 1 мес. назад
Dzienny Małżonek
17,8 тыс. подписчиков
5 368 просмотров · 1 мес. назад
Ciuchy Dziennego Małżonka możesz zakupić na - https://direct.distrokid.com/dziennym... A kto się spodziewał powrotu tego skurczybyka? :) Teraz już wam nie dam spokoju, bo wróciłem do legend na pełnej. W końcu to ostatni sezon. Facebook - https://www.facebook.com/profile.php?... Spotify - https://open.spotify.com/artist/0Scjr... Jeżeli Ci się podoba możesz mnie wspomóc na https://buycoffee.to/dziennymalzonek 🎮 Dołącz do serwera Discord:   / discord   Tekst: [intro: male] Nie skończył jeszcze mówić, nie opadł jeszcze pył, A już zew przyzwania płynie z jego własnych żył. Lucyfer szczerzy kły i czeka na ten cud, Nie wiedząc, że nadchodzi kosmiczny, wieczny głód. [verse 1: male] Unosi dłoń Future Boruta — i wybucha zew, Niebo się rozdziera, wyjąc niczym lew. Pęka firmament, sypią się gwiazdy jak szkło, Z czarnej wyrwy schodzi pradawne zło. Demony nagle milkną, wstrzymują swój chód, Bo nawet piekło czuje ten kosmiczny głód. [verse 2: male] Azathoth nadchodzi w zbroi z obcych sfer, Oczy ma otwarte — pamiątka dawnych er. Już nie ślepy śniący, co bełkotał w mroku, Dziś świadomy tytan o miażdżącym wzroku. Boruta z jego grzbietu rzuca jeden gest — I świat się dowiaduje, czym prawdziwy rozkaz jest. [verse 3: male] Lucyfer nie czekał — pierwszy zadał cios, Włócznią z czarnego ognia, co przecina los. Lecz tytan tylko spojrzał — gdzie sięgnął jego wzrok, Tam milion demonów rozpadł się w proch i mrok. Lucyfer rwie w powietrze, umyka co ma sił, Z armii za plecami został tylko pył. [chorus: male] PĘKA ZIEMIA, PŁONIE NIEBO — bóg i diabeł w tańcu! Kosmos kontra piekło na wymiarów krańcu! Jeden niesie pustkę, drugi wieczny żar — Dziś się okaże, czyj mocniejszy czar! [verse 4: male] Ziemia się unosi, lecą całe wzgórza, Wymiar się gotuje jak piekielna burza. Pomniejsze biesy, zjawy, każde piekła tchnienie Zmiata sama fala — jak wichura cienie. I nawet sama Lilith, co nie zna słowa "strach", Odsunęła się o krok w opadających prochach. [verse 5: male] Future Boruta tańczy pomiędzy ciosami, Cios świszcze nad głową, grunt lata pod nogami. Unik przed ciosem kata, unik przed odłamkiem, Świat mu się wali na łeb — ze swojego życia wrakiem. Splunął krwią pod nogi, zaśmiał się i drwi: "Ładny pokaz, diable... szkoda, że nie wygrasz TY!!" [outro: male] Lilith widziała dosyć. Zna wartość tej mocy. Schodzi w dół, do lochów, w wieczne serce nocy. Mija rzędy dusz, zastygłe w krzyku trupy, Aż staje tam, gdzie chowa najcenniejsze łupy. Pochyla się nad jednym... uśmiecha się w mrok, Cisza. Tylko serce piekła zwalnia krok. [spoken word: female] Pamiętasz beboku co ci obiecałam? Dasz mi azathotha a ja zwrócę ci życie i wolność. W bonusie masz nową moc od królowej... #polska #patriotyzm #muzykapatriotyczna #historiapolski #rockpatriotyczny #metalpatriotyczny #dziennymalzonek #piosenkapatriotyczna #muzykazduszy #legendypolskie