NOCNA SŁUŻBA W LWP: 20 sytuacji, których żołnierze nie zapomnieli
Historie z LWP
0:00 / 0:00
NOCNA SŁUŻBA W LWP: 20 sytuacji, których żołnierze nie zapomnieli
4 748 просмотров · 1 дн. назад
Historie z LWP
180 подписчиков
4 748 просмотров · 1 дн. назад
Kiedy w koszarach gasło światło, jednostka nie zasypiała. Nie spało kilkunastu ludzi: wartownicy na posterunkach, warta w wartowni, dyżurny kompanii, podoficer przy telefonie i oficer dyżurny, który odpowiadał za wszystko do rana. W tym odcinku przechodzimy przez 20 sytuacji z nocnej służby w Ludowym Wojsku Polskim: capstrzyk i ciszę po nim, pobranie broni i policzoną amunicję, hasło i odzew, zmianę na posterunki, dwie godziny w ciemności, mróz i kożuch wartowniczy, wartownię między zmianami, sprawdzanie warty, zaśnięcie na posterunku, nocny alarm i pytanie, czy to ćwiczenie, nocny załadunek, kuchnię o trzeciej nad ranem, dyżur przy telefonie, chorobę w środku nocy, noce grudnia osiemdziesiątego pierwszego roku i ostatnią nocną służbę przed wyjściem do cywila. Mówimy o tym, co da się sprawdzić: służba na posterunku trwała najwyżej dwie godziny, warta pracowała w systemie dwunasto- albo dwudziestoczterogodzinnym, a hasło i odzew układano z dwóch słów na tę samą literę — pierwsze oznaczało broń lub jej część, drugie było nazwą miejscowości. Napisz w komentarzu rok wcielenia, rodzaj wojsk i ten jeden posterunek, który pamiętasz najlepiej.