Перейти к содержимому

Wyprawa Syberyjska Jacka Frankowskiego #12 Pamięci Romka Koperskiego

Artwizja Archiwum

0:00 / 0:00

Wyprawa Syberyjska Jacka Frankowskiego #12 Pamięci Romka Koperskiego

16 958 просмотров · 6 лет назад
Artwizja Archiwum
2,19 тыс. подписчиков
16 958 просмотров · 6 лет назад
Opowiadam o wrażeniu jakie sprawił na mnie Romek przy pierwszym spotkaniu na lotnisku w Moskwie. Inaczej sobie wyobrażałem pogromcę Atlantyku w łodzi wiosłowej, syberyjskiej Leny w pontonie, Syberii samochodami latem i zimą, muzyka z rekordem Guinessa w długości gry na fortepianie. Oczekiwałem twardziela zachowującego się z dystansem do mniej doświadczonych wędrowców. W moim życiu spotkałem dwóch ludzi, z którymi od pierwszej chwili miałem, sam nie wiem z czego wynikające, poczucie bliskości. Jednym z nich był biskup Jan Chrapek, drugim Romek. Było coś ujmującego w tworzeniu klimatu bezpośredniości przez obydwu panów, dającego poczucie jakbyśmy znali się od zawsze. Gdy oglądałem relację filmową z rejsu Romka na wiosłach przez Atlantyk, ujął mnie pokazaniem w filmie trudnych momentów, zniechęcenia i słabości. Odsłonił, jak musiał pokonywać siebie, żeby pokonać Atlantyk. Na to stać naprawdę wielkich, którzy nie potrzebują kamuflować swoich ludzkich odruchów gdy ma się wszystkiego dość. Romek cenił w ludziach szczerość i sam był przykładem takiej postawy jakiej oczekiwał od innych. Może dlatego tak ukochał Syberię i Sybiraków, którym daleko jest od zachowań nacechowanych wyrachowaniem, dominujących w skomercjalizowanym świecie zachodnim. W trakcie naszej wyprawy, nagrywałem wypowiedzi Romka objaśniające historię miejsc, które mijaliśmy. Stanowią one swoistą kronikę naszej wyprawy i przytaczam je w filmie będącym upamiętnieniem Romka jako sybirskiego przewodnika. Mieliśmy ten zaszczyt, że naszą grupę określił Romek jako najlepszą wśród tych, z którymi miał dotychczas do czynienia jako przewodnik wypraw syberyjskich. Nagrałem te słowa wypowiedziane spontanicznie w trakcie pożegnania, gdy rozstawaliśmy się z Romkiem w Moskwie. My wracaliśmy do Kraju, Romek na Syberię z nowymi kandydatami na odkrywców. Wielu z nas planowało powrót z Romkiem na syberyjskie szlaki. Nie będzie nowych wypraw. Romek zakończył swoje ziemskie wędrówki. Zmarł 23 listopada 2019 roku. Spoczął w Kwaterze Sybiraków na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku.