Zamachy na World Trade Center. "Zacząłem nagrywać". Do tych nagrań wrócił dopiero po 20 latach
tvn24
0:00 / 0:00
Zamachy na World Trade Center. "Zacząłem nagrywać". Do tych nagrań wrócił dopiero po 20 latach
512 486 просмотров · 2 года назад
tvn24
211 тыс. подписчиков
512 486 просмотров · 2 года назад
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco:
/ @tvn24
Dzisiaj jest 23 rocznica zamachu na World Trade Center. Z tej okazji przypominamy rozmowę Marcina Wrony z Sylwestrem Łukasiewiczem, który jest montażystą filmowym i operatorem kamery.
11 września 2001 roku Łukasiewicz był w Nowym Jorku, miał przy sobie kamerę. Budynek, w którym pracował znajdował się tuż przy World Trade Center. Dlatego, gdy zobaczył, co się dzieje, poczuł odruch operatora. - Złapałem kamerę i zacząłem nagrywać - mówi w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN Marcinem Wroną.
Nigdy wcześniej nie włączał tych kaset, przez kilkanaście lat nie patrzył w stronę WTC, nie chciał do tego wracać. Po raz pierwszy obejrzał nagrane przez siebie rzeczy właśnie z Marcinem Wroną 11 września 2021 roku - dokładnie 20 lat po tragicznych wydarzeniach. To, co na nich zobaczył, doprowadziło go do łez. - Nadal myślę o tych ludziach, którzy zginęli. Zabrało mi wiele czasu, żeby tam pójść. Dosłownie trzy lata temu (W 2018 roku) zdołałem tam pójść pierwszy raz - powiedział.
Ja widziałem ten pierwszy samolot. Jak wychodziłem zza rogu ulicy, która prowadziła do budynku. Najpierw go słyszałem. Jak podniosłem głowę, to dosłownie go śledziłem własnymi oczami, jak się wbijał w pierwszy budynek - mówił. - W jednym momencie ludzie klęczeli na ulicy i się modlili w stronę budynku, bo wiedzieli, co tam się stało - dodał.