Перейти к содержимому

Co by było, gdybyś został rzymskim legionistą na jeden dzień?

Tobb

0:00 / 0:00

Co by było, gdybyś został rzymskim legionistą na jeden dzień?

7 752 просмотра · 13 дн. назад
Tobb
269 подписчиков
7 752 просмотра · 13 дн. назад
Rzymski żołnierz dostawał żołd — i od razu potrącano mu za siano, jedzenie, buty, odzież, a nawet za obozowe święto. Rozliczenia żołdu dwóch legionistów zachowały się na papirusie w Egipcie i wyglądają jak dzisiejszy pasek wypłaty. Legionista służył 25 lat i częściej trzymał łopatę niż miecz. Co wieczór w marszu armia kopała rów, sypała wał i stawiała palisadę — budowała umocniony obóz tylko po to, by w nim przenocować, a rano szła dalej. W czasie pokoju żołnierze budowali drogi, mosty i akwedukty. Swój bagaż nieśli sami, stąd przezwisko „muły Mariusza". Ośmiu ludzi dzieliło jeden namiot, jednego muła i jeden ręczny młynek — po marszu sami mielili ziarno. Legalnego małżeństwa zabraniano przez całe 25 lat. A z fortu na północy Brytanii zachowała się drewniana tabliczka: żołnierzowi przysłano skarpety, dwie pary sandałów i dwie pary majtek. Kto dotrwał, dostawał pieniądze albo ziemię, a z osad weteranów wyrosły miasta, które stoją do dziś. Nie wszyscy dotrwali. Które potrącenie na twoim pasku wypłaty irytuje cię najbardziej? Napisz w komentarzu. Źródła: papirus z rozliczeniami żołdu legionistów z Egiptu (I w. n.e.); tabliczki z Vindolandy, m.in. Tab. Vindol. 346; Wegecjusz o szkoleniu rekrutów; dane o żołdzie i odprawach weteranów. #historia #starozytnyrzym #legionista #armiarzymska #historiaprosto