Stałem nago całą noc na mrozie, bo chciałem się umyć... - Leszek Żukowski cz. 2. Świadkowie Epoki
Świadkowie Epoki
0:00 / 0:00
Stałem nago całą noc na mrozie, bo chciałem się umyć... - Leszek Żukowski cz. 2. Świadkowie Epoki
49 901 просмотр · 3 г. назад
Świadkowie Epoki
116 тыс. подписчиков
49 901 просмотр · 3 г. назад
Nagranie zrealizowane przez INSTYTUT PILECKIEGO w ramach projektu ŚWIADKOWIE EPOKI.
Witamy na kanale Świadkowie Epoki. Jeśli uważasz materiał za WARTOŚCIOWY prosimy o "ŁAPKĘ W GÓRĘ". Zapraszamy też do oglądania innych nagrań z kanału "Świadkowie Epoki".
Prosimy o SUBSKRYPCJĘ, pozwoli nam to rozwinąć kanał i dzielić się coraz ciekawszymi historiami.
Zachęcamy też do podzielenia się swoją opinią w KOMENTARZACH. A może znasz kogoś, kto mógłby opowiedzieć nam swoją historię? Pisz do nas na adres: swiadkowieepoki@instytutpileckiego.pl
Nasz dzisiejszy bohater:
Leszek Żukowski (ur. 1929), Powstaniec Warszawski i więzień KL Flossenbürg. Podczas pobytu w obozie koncentracyjnym pracował w fabryce części do samolotów Messerschmitta. Za standardowe zużywanie się narzędzi pracy był bity przez Niemców jako rzekomy sabotażysta. Wstawiający się za nim inny więzień, przedstawiając racjonalne argumenty na jego obronę, również był bity. W obozie były ranne i wieczorne apele. Kiedy stan więźniów zgadzał się, apel trwał stosunkowo krótko. W przypadku śmierci bądź ucieczki więźnia, apel przedłużał się aż do wyjaśnienia sprawy. Uciekinierzy nie mieli szans - zanim nastał świt, byli pokazowo wieszani. Czasami po wieczornym apelu więźniowie nie otrzymywali standardowego przydziału chleba, lecz byli kierowani na przymusowe „odwszawianie”. Wiązało się to z krótką kąpielą oraz staniem nago na zewnątrz, bez względu na porę roku, do rana. Leszek Żukowski, naiwnie prosząc o możliwość umycia się, został perfidnie wysłany właśnie na taką „kąpiel”. Przetrwał trzy noce z rzędu bez snu i jedzenia.
Copyright by Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego.