Między Betonem, a Niebem
Gray Blocks
0:00 / 0:00
Między Betonem, a Niebem
4 просмотра · 2 недели назад
Gray Blocks
5 подписчиков
4 просмотра · 2 недели назад
Słyszysz?
To miasto oddycha.
Beton pod stopami,
światła nad głową.
A my…
ciągle gdzieś biegniemy.
Szare bloki,
mokry asfalt,
światła w oknach,
Każdy tutaj coś ukrywa,
choć udaje,
że jest prosta droga.
Matki czekają,
dzieci dorastają za szybko,
Ojciec wraca późno,
bo życie nie pyta o wszystko.
Na klatkach schodowych
zostały stare historie,
Pierwsze miłości,
pierwsze blizny i porażki.
Mówili: „będzie lepiej”
ja nadal czekam,
Bo czasem trzeba przegrać,
żeby wiedzieć, gdzie uciekać.
Ile jeszcze razy
będziemy wstawać z dna?
Ile jeszcze marzeń
spalimy, żeby przetrwać?
GRAY BLOCKS!
Tu nauczyłem się żyć!
Między betonem a niebem
ciągle próbuję być!
GRAY BLOCKS!
Choć świat chce złamać mnie,
Mam jeszcze ogień w środku,
który nie wygasł — NIE!
Nie miałem złotych klamek,
miałem zimne ściany,
Kilka pustych kieszeni
i milion planów.
Każdy chciał być kimś,
każdy chciał uciec,
Ale życie trzyma mocniej
niż najgrubszy łańcuch.
Widziałem ludzi,
którzy mieli wszystko,
A mimo tego byli
bardziej samotni niż my.
Widziałem tych,
co stracili prawie wszystko,
A rano wstawali i mówili:
„Jeszcze żyję”.
Czas zabiera twarze,
głosy i miejsca,
Zdjęcia żółkną,
a pamięć nie chce przestać.
Niektórych już nie ma
przy naszym stole,
Ale ich słowa nadal
nosimy pod skórą.
I może właśnie tym jest życie
Upadaniem i kolejną próbą.
Nie tym, ile razy przegrasz,
Tylko tym, czy jeszcze potrafisz wstać.
Mam w głowie hałas,
którego nie słyszy nikt,
Tysiące myśli
przewijają się jak film.
Chciałem zatrzymać czas,
ale czas nie czeka,
Więc biegnę dalej,
nawet kiedy braknie oddechu.
Nie jestem bohaterem,
nie mam peleryny,
Mam tylko swoje blizny
i powody, żeby iść.
Każdy dzień
to kolejna walka o siebie,
Bo najtrudniej wygrać wtedy,
kiedy walczysz z własnym cieniem.
A kiedy noc przykrywa całe miasto,
I wszystkie światła
gasną gdzieś za mną,
Słyszę głos, który mówi:
„Nie kończ jeszcze tej historii…”
GRAY BLOCKS!
Tu nauczyłem się żyć!
Między betonem a niebem
ciągle próbuję być!
GRAY BLOCKS!
Nie zabierzesz mi snów!
Nawet jeśli cały świat
powie mi: „Nie masz już szans”!
Pamiętam pierwsze schody,
pierwsze drzwi,
Pierwszy raz,
kiedy naprawdę bałem się żyć.
Dzisiaj patrzę z góry
na te same bloki,
I widzę chłopaka,
który chciał zmienić los.
Może nie wszystko wyszło tak,
jak chciałem,
Może za dużo razy
sam się poddałem.
Ale jeśli pytasz, czy żałuję drogi
Nie.
Bo każdy cios
zrobił mnie mocniejszym.
Nie zabieraj mi tego,
co zostało we mnie.
Nie zabieraj mi głosu,
który krzyczy jeszcze.
Bo nawet pod betonem
może wyrosnąć życie.
Nawet w szarym mieście
można zobaczyć świt.
GRAY BLOCKS!
TU NAUCZYŁEM SIĘ ŻYĆ!
GRAY BLOCKS!
NIE DAM SIĘ ZŁAMAĆ!
BETON POD STOPAMI!
OGIEŃ W SERCU!
GRAY BLOCKS!
NIECH TO MIASTO USŁYSZY!
GRAY!
GRAY!
GRAY BLOCKS!
To nie są tylko bloki…
GRAY BLOCKS!
To nasze życie!
Między betonem a niebem…
ciągle szukamy siebie.
to dopiero początek.