Перейти к содержимому

Były mąż rozesłał rodzicom „zakaz kontaktu” z moją córką. Sąd napisał coś innego

Lisia Nora

0:00 / 0:00

Były mąż rozesłał rodzicom „zakaz kontaktu” z moją córką. Sąd napisał coś innego

1 496 просмотров · 12 часов назад
Lisia Nora
42,6 тыс. подписчиков
1 496 просмотров · 12 часов назад
Dokument miał pieczątkę sądu, numer sprawy oraz moje imię i nazwisko. Wystarczyło jedno spojrzenie, żeby uwierzyć, że naprawdę dostałam zakaz kontaktu z własną córką. Tyle że żadnego zakazu nie było. Paweł, mój były mąż, wysłał pismo rodzicom koleżanek Leny. Podobny dokument zaniósł również do jej szkoły. Skutek pojawił się błyskawicznie: jedno z nocowań odwołano, a córka zaczęła słyszeć od dzieci pytania, czy jej mama jest niebezpieczna. Dopiero kiedy zobaczyłam pełną wersję sądowego pisma, zrozumiałam, jak niewiele trzeba, żeby prawdziwy dokument zaczął opowiadać zupełnie inną historię. Najbardziej niepokojące nie było jednak to, co zobaczyli inni rodzice. Paweł od pewnego czasu przygotowywał również Lenę na coś, co — według niego — miało wydarzyć się już niedługo. I właśnie wtedy zwykły konflikt po rozwodzie przestał dotyczyć wyłącznie mnie i jego. Historia jest fikcyjna i ma również wymiar edukacyjny. Pokazuje, dlaczego przy konfliktach rodzinnych warto sprawdzać pełną treść dokumentów, opierać się na oficjalnych decyzjach zamiast wyrwanych fragmentach oraz przede wszystkim chronić dziecko przed sytuacją, w której zaczyna czuć odpowiedzialność za spór między rodzicami.