8 lat więzienia dla Sebastiana M. To wyrok po śmierci 3-osobowej rodziny na A1
tvn24
0:00 / 0:00
8 lat więzienia dla Sebastiana M. To wyrok po śmierci 3-osobowej rodziny na A1
7 855 просмотров · 2 дня назад
tvn24
215 тыс. подписчиков
7 855 просмотров · 2 дня назад
Subskrybuj kanał TVN24 i bądź na bieżąco: / @tvn24
Więcej takich materiałów znajdziesz na antenie TVN24 oraz w serwisie TVN24+
Osiem lat więzienia to kara dla Sebastiana M. za śmiertelny wypadek na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. - Żadna kara nie zwróci nam naszych dzieci i jedynego wnuka - podkreślają bliscy ofiar. Po roku procesu przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim zapadł wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1. Sąd zasądził także łącznie 2,5 miliona złotych zadośćuczynienia dla bliskich ofiar. Po 500 tysięcy złotych ma otrzymać każdy z rodziców zmarłych oraz brat jednej z ofiar. Prokuratura wnioskowała o 2,2 miliona złotych nawiązki. Bliscy ofiar podkreślają, że żadna kara nie zrekompensuje im straty najbliższych. - Jak pani sędzia czytała to wszystko, musieliśmy to jakoś wytrzymać. Mimo że oskarżony usłyszał maksymalny wyrok, nigdy się z nim nie pogodzimy. Żadna kara nie zwróci nam naszych dzieci i jedynego wnuka. O żadnej sprawiedliwości nie ma mowy - powiedzieli bliscy rodziny, która zginęła w wypadku.
Pełnomocnik rodziny mecenas Łukasz Kowalski zwrócił uwagę, że nawet najwyższa kara przewidziana przez prawo nie musi oznaczać, że pokrzywdzeni uznają wyrok za sprawiedliwy. - Mamy rozstrzygnięcie sądu. Czy wygrała sprawiedliwość? Wychodząc z tej sali, pokrzywdzeni zawsze będą mieli wątpliwości, czy ten wymiar kary rzeczywiście odpowiada ich krzywdzie, stopniowi bólu, jaki przeżywają wskutek tej tragedii - powiedział.
Jak podkreślił, możliwości wymierzenia kary ograniczają przepisy. Prokuratura domagała się dla Sebastiana M. ośmiu lat więzienia, czyli maksymalnej kary w tej sprawie. - Gdyby była możliwość wniesienia o wyższe kary, 20-30 lat, mój wniosek byłby inny - zaznaczył pełnomocnik.