Droga donikąd
Kerjotyk
0:00 / 0:00
Droga donikąd
72 просмотра · 1 месяц назад
Kerjotyk
7 подписчиков
72 просмотра · 1 месяц назад
[Zwrotka 1]
Rozgrzany asfalt kradnie resztki tchu,
Nie szukam prawdy, nie potrzebuję snu.
To wsteczne lusterko to mój jedyny sędzia,
Zostawiam w tyle te puste orędzia.
Światła miast gasną, jak niedopałki w szkle,
Wiem dobrze jedno – nikt nie dogoni mnie.
[Refren]
Jadę przed siebie, mijam was wszystkich,
Dążąc donikąd, trzymając w ręku whisky.
Licznik przekłamuje, czas nie ma znaczenia,
W tym wielkim pędzie szukam zapomnienia.
„Nikąd” to wolność, której nie znacie,
Zamknięci w klatkach, w swoim małym świecie.
[Zwrotka 2]
Mijam wasze twarze, szare od zmęczenia,
Wasze wielkie plany i małe marzenia.
Pod maską silnik wyje brudny rytm,
Nie pytaj o trasę, nie patrzę już w tył.
Zacieram ślady, jadę wciąż pod prąd,
Wciskam gaz do dechy, uciekam stąd.
[Mostek / Łącznik]
Noc tnie horyzont, jak stal gęsty mrok,
Wciskam gaz do dechy, przyspieszam swój krok.
Może tam na końcu nie ma zupełnie nic.
To lepsze niż przez resztę życia w kłamstwie żyć.
[Refren]
Jadę przed siebie, mijam was wszystkich,
Dążąc donikąd, trzymając w ręku whisky.
Licznik przekłamuje, czas nie ma znaczenia,
W tym wielkim pędzie szukam zapomnienia.
[Kulminacja / Zakończenie]
Donikąd!
Mijam was wszystkich!
W ręku tylko łycha i wolność!
Słuchaj twórczości Kerjotyka i Sztosera w serwisach streamingowych (Spotify, Apple Music, YouTube Music).
Wszelkie prawa autorskie do warstwy lirycznej zastrzeżone. Autor tekstów: Bogusław Gawęda