Перейти к содержимому

10 aktorek PRL, które POLOWAŁY na bogaczy w hotelach Orbis — PASZPORT, DOLARY I MIŁOŚĆ

Po Drugiej Stronie Kamer

0:00 / 0:00

10 aktorek PRL, które POLOWAŁY na bogaczy w hotelach Orbis — PASZPORT, DOLARY I MIŁOŚĆ

4 297 просмотров · 6 дней назад
Po Drugiej Stronie Kamer
1,37 тыс. подписчиков
4 297 просмотров · 6 дней назад
W czasach PRL hotele Orbis były czymś więcej niż miejscem noclegowym. Victoria, Forum i inne luksusowe hotele stawały się małymi wyspami Zachodu — pełnymi cudzoziemców, dyplomatów, biznesmenów, artystów, zagranicznych perfum i twardej waluty. Dla wielu polskich aktorek właśnie tam można było zobaczyć życie, które wyglądało zupełnie inaczej niż codzienność kartek, kolejek i pustych półek. W tym materiale przypominamy historie Ewy Lemańskiej, Liliany Głąbczyńskiej, Barbary Kwiatkowskiej-Lass, Ewy Krzyżewskiej, Grażyny Szapołowskiej, Małgorzaty Pieczyńskiej, Ewy Morelle, Violetty Villas, Beaty Tyszkiewicz i Elżbiety Czyżewskiej. Ewa Lemańska, niezapomniana Maryna z „Janosika”, była w Polsce wielką gwiazdą. Z czasem coraz mocniej myślała jednak o życiu poza PRL-em. Wyjazd do Stanów Zjednoczonych otworzył przed nią nową rzeczywistość, ale polska sława nie przełożyła się automatycznie na amerykańską karierę. Z aktorki rozpoznawanej przez miliony stała się emigrantką budującą wszystko od początku. Liliana Głąbczyńska dzięki relacji z Michałem Urbaniakiem znalazła się w międzynarodowym świecie muzyki i Nowego Jorku. Nie poprzestała jednak na roli partnerki znanego artysty. Rozwijała własną karierę i później występowała również w zagranicznych produkcjach. Barbara Kwiatkowska-Lass była jedną z największych młodych gwiazd polskiego kina. Po małżeństwie z Romanem Polańskim związała się z austriackim aktorem Karlheinzem Böhmem. Zachód dawał wygodę, podróże i większą swobodę, ale jej własna kariera nigdy nie osiągnęła tam pozycji porównywalnej z początkiem drogi w Polsce. Ewa Krzyżewska po „Popiele i diamencie” mogła rozwijać wielką karierę, lecz w 1973 roku praktycznie porzuciła aktorstwo. Jej mąż Bolesław Kwiatkowski pracował w międzynarodowym środowisku dyplomatycznym. Krzyżewska wybrała podróże, stabilność i życie poza kamerą zamiast dalszej walki o role. Grażyna Szapołowska stworzyła wizerunek kobiety światowej jeszcze w czasach, gdy większość Polaków mogła jedynie marzyć o zagranicznych kosmetykach czy swobodnym podróżowaniu. Związek z węgierskim partnerem Ferencem ułatwiał życie pomiędzy Warszawą a Budapesztem, ale Szapołowska równocześnie konsekwentnie rozwijała własną karierę. Małgorzata Pieczyńska wyjechała do Szwecji w momencie, gdy jej pozycja w Polsce szybko rosła. Jej partner Gabriel Wróblewski mieszkał na Zachodzie, lecz emigracja nie zakończyła aktorskiej drogi Pieczyńskiej. Nauczyła się funkcjonować w nowym kraju i kontynuowała pracę również w skandynawskich produkcjach. Ewa Morelle funkcjonowała w zupełnie innym świecie warszawskich elit. Jej małżeństwo z Wojciechem Frykowskim oznaczało dostęp do pieniędzy, samochodów, bankietów i życia dalekiego od przeciętnej codzienności PRL. Luksus nie uratował jednak ich związku przed konfliktami i rozwodem. Violetta Villas spełniła marzenie wielu osób zza żelaznej kurtyny: poślubiła zamożnego polonijnego biznesmena Teda Kowalczyka i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Wielki dom, samochody, futra i widowiskowe wesele wyglądały jak bajka. Małżeństwo szybko pokazało jednak, że luksus może stać się złotą klatką. Villas wróciła do Polski, wybierając własną niezależność. Beata Tyszkiewicz dzięki małżeństwu z Jackiem Padlewskim mogła żyć pomiędzy Polską i Francją. Zachód dawał swobodę oraz komfort, ale aktorka wiedziała, że jej największym kapitałem pozostaje nazwisko i pozycja w polskim kinie. Nie zamieniła więc własnej tożsamości na wygodniejsze życie. Najbardziej dramatyczna jest historia Elżbiety Czyżewskiej. Małżeństwo z amerykańskim dziennikarzem Davidem Halberstamem otworzyło drogę do Stanów Zjednoczonych, ale jednocześnie wyrwało ją ze świata, w którym była wielką gwiazdą. W Nowym Jorku zaczynała niemal od zera, a dawnej pozycji nigdy już w pełni nie odzyskała. Te historie nie są prostymi opowieściami o kobietach „polujących na bogaczy”. W jednych przypadkach była miłość, w innych pragnienie wolności, stabilizacji, podróży albo zawodowej szansy. Zachodni partner, paszport i dewizy mogły otworzyć drzwi — ale za tymi drzwiami każda z tych kobiet musiała sama ułożyć sobie nowe życie. Która z tych historii zaskoczyła Was najbardziej? Czy wyjazd na Zachód był dla gwiazd PRL spełnieniem marzeń, czy czasem początkiem zupełnie nowych problemów? Napiszcie w komentarzu i subskrybujcie kanał, jeśli interesują Was gwiazdy PRL, hotele Orbis, emigracja i zakulisowe historie polskiego kina. #gwiazdyPRL #PRL #HoteleOrbis #ViolettaVillas #BeataTyszkiewicz #ElżbietaCzyżewska #EwaLemańska #historiagwiazd