Mój Mąż Wstydził Się Mnie Na Zjeździe Absolwentów, Dopóki Nie Rozpoznał Mnie Gość Honorowy…
Boże Młyny
0:00 / 0:00
Mój Mąż Wstydził Się Mnie Na Zjeździe Absolwentów, Dopóki Nie Rozpoznał Mnie Gość Honorowy…
3 656 просмотров · 1 дн. назад
Boże Młyny
943 подписчика
3 656 просмотров · 1 дн. назад
„Dzisiaj potrzebuję żony, a nie rzemieślniczki” — mówi Paweł do Marty na zjeździe absolwentów. Chce sprzedać odziedziczoną przez żonę pracownię, by nie stracić dwudziestu tysięcy złotych zadatku na udziały w biurze. Marta ma przy sobie dokumenty z renowacji biblioteki. Czy Paweł odważy się dalej przypisywać sobie jej pracę?
Paweł liczy na kontrakt i uznanie profesora Adama Radeckiego, więc w prezentacji pokazuje zdjęcia z realizacji, przy której Marta była wykonawczynią. Przed gośćmi mówi o „moim zespole” i własnej metodzie, pomijając jej nazwisko.
Profesor rozpoznaje Martę i podchodzi do stolika przy zapleczu. Paweł słyszy, że jego żona nie jest anonimową częścią „rodzinnego przypisu”.